Torbiele jajników u świnki morskiej rzadko zaczynają się od jednego, oczywistego objawu. Przez długi czas mogą nie dawać o sobie znać, a później ujawnić się jako łysienie, zmiana zachowania, powiększenie brzucha albo spadek apetytu. Łatwo je więc przeoczyć, mimo że u starszych, niekastrowanych samic należą do najczęstszych chorób układu rozrodczego.

Skala problemu jest dobrze udokumentowana. W retrospektywnym badaniu obejmującym 655 sekcji zwłok i 64 biopsje samic torbiele jajnika były najczęstszą patologią układu płciowego: stwierdzono je u 37,4% zwierząt sekcjonowanych i aż u 88,4% próbek biopsyjnych pobranych z jajnika 1. W innej dużej analizie, obejmującej 1000 świnek zgłoszonych do lecznicy, choroba torbielowata jajników była trzecią najczęściej rozpoznawaną w całej badanej grupie i występowała istotnie częściej u samic starszych niż dwa lata 2.

Warto też od razu uporządkować pojęcia. "Torbiele na jajnikach" brzmią jak jedna choroba, ale w praktyce pod tą nazwą mogą kryć się różne zmiany: o innym pochodzeniu, innym znaczeniu i różnej podatności na leczenie. To ważne, bo nie każda torbiel oznacza to samo - i nie każdą leczy się tak samo.

Trochę anatomii: skąd się biorą torbiele

Pod jednym słowem "torbiel" u świnki mieszczą się trzy struktury, które na oko wyglądają podobnie, jako wypełnione płynem pęcherze przy jajniku, ale różnią się pochodzeniem. Rozróżnić je można dopiero pod mikroskopem, na podstawie budowy ściany i wyściółki 3.

Zdecydowanie najczęstsze są torbiele surowicze, czyli torbielowatość sieci jajnika (łac. rete ovarii). Sieć jajnika to pozostałość struktur zarodkowych - drobna sieć kanalików, która u kawii ma szczególną skłonność do poszerzania się w wypełnione przejrzystym płynem pęcherzyki. W klasycznej pracy Shi i współpracowników, którzy zbadali jajniki normalnie cyklujących samic w kolejnych dniach cyklu rujowego, torbiele surowicze stwierdzono u 63,5% zwierząt (54 z 85) i były obecne przez cały cykl, niezależnie od jego fazy 4. Ich ściana wyścielona jest prostym nabłonkiem sześciennym lub walcowatym, którego komórki noszą pojedyncze rzęski albo ich pęczki 3. Co istotne, nie mają one cech komórek produkujących hormony i nie wykazują aktywności enzymów potrzebnych do syntezy steroidów 3. Warto tu zaznaczyć rozbieżność terminologiczną, która potrafi mylić przy porównywaniu tekstów: starsze piśmiennictwo nazywało te zmiany gruczolakotorbielakiem surowiczym, a część opisów, w tym polskich, charakteryzuje ich wyściółkę jako nabłonek płaski z ogniskowymi rozrostami brodawkowatymi. Nowsze prace odchodzą od tego ujęcia na rzecz obrazu nabłonka sześcienno-walcowego z rzęskami, właściwego torbielom sieci jajnika 34.

Drugie co do częstości są torbiele pęcherzykowe, które w badaniu Shi wystąpiły u 22,4% samic 4. Powstają one z pęcherzyków przedowulacyjnych, które osiągają rozmiar gotowy do jajeczkowania, ale nie pękają i nie uwalniają komórki jajowej - zamiast tego trwają dalej jako pęcherz, zaburzając prawidłowy rytm cyklu 5. Ich ścianę wyściełają komórki ziarniste (granulozy), te same, które w zdrowym pęcherzyku produkują estrogeny, i dlatego to właśnie ten typ bywa czynny hormonalnie 5. Trzeci typ, torbiele okołojajnikowe, wywodzi się z okołojajnika - szczątkowej struktury zbudowanej z kanalików śródnercza - i ma znaczenie marginalne 5.

Skłonność do tworzenia torbieli sieci jajnika jest u świnki wbudowana bardzo głęboko w jej biologię. Badania mikroskopowe wykazały, że zawiązek takiej torbieli potrafi pojawić się w jajniku już u dziesięciodniowego zwierzęcia 5. To nie jest więc skutek jakiegoś zaniedbania w opiece czy błędu żywieniowego, lecz cecha gatunkowa, której przyczyna - mimo dekad badań - wciąż pozostaje niewyjaśniona 13.

Aktywne i nieaktywne hormonalnie - sedno sprawy

Z praktycznego punktu widzenia znaczenie mają zarówno pochodzenie torbieli, jak i jej wielkość, tempo wzrostu, wywoływane objawy oraz stan macicy. Niektóre torbiele mogą być czynne hormonalnie, jednak aktywności hormonalnej zmiany nie zawsze da się jednoznacznie ustalić przed zabiegiem.

Najczęstsze torbiele sieci jajnika nie wykazują w swojej wyściółce typowych cech tkanki produkującej hormony steroidowe. Nie oznacza to jednak, że na podstawie samego obrazu zmiany można całkowicie wykluczyć jej związek z gospodarką hormonalną zwierzęcia.

W płynie torbieli sieci jajnika wykrywano estradiol i progesteron, mimo że ich wyściółka nie ma typowych cech tkanki steroidogennej. Nie wiadomo jednak, czy hormony te były wytwarzane przez ścianę torbieli, czy jedynie przenikały do jej wnętrza z otaczających tkanek i krwi 12.

Mogą jednak rosnąć do znacznych rozmiarów, uciskać sąsiednie narządy i rozpychać brzuch - czyli być problemem mechanicznym, nawet jeśli nie dają typowych objawów hormonalnych. Z punktu widzenia opiekuna to zdradliwe, bo taka torbiel bywa duża i groźna mechanicznie, a jednocześnie nie daje żadnych "hormonalnych" sygnałów ostrzegawczych na skórze.

Torbiele pęcherzykowe mogą wydzielać estrogeny i dlatego podejrzewa się je szczególnie u samic z objawami nadmiernej aktywności hormonalnej 56. Symetryczne, obustronne łysienie boków, brzucha lub grzbietu bez świądu może towarzyszyć chorobom jajników, ale sam taki obraz nie pozwala rozpoznać konkretnego typu torbieli ani potwierdzić nadmiaru estrogenów 36. U części samic obserwuje się również przedłużające się zachowania rujowe, pobudzenie lub drażliwość, które mogą wiązać się z nieprawidłową aktywnością hormonalną jajników 6. Ponieważ torbiele jajnika mogą mieć różne pochodzenie i mechanizm powstawania, nie należy oczekiwać, że każda zmiana zareaguje na leczenie hormonalne. Skuteczność takiego postępowania jest nieprzewidywalna i nie można jej oceniać wyłącznie na podstawie obrazu USG. Wrócimy do tego przy terapii, bo to jedno z najczęstszych nieporozumień w tym temacie.

Częstość, wiek i historia rozrodcza

Najsilniejszym i najlepiej udokumentowanym czynnikiem ryzyka jest wiek. W badaniu ultrasonograficznym 221 samic z domów prywatnych i hodowli ogólna częstość torbieli wyniosła 41,6%, ale rozkład według wieku był wymowny: 25,4% u zwierząt poniżej roku i 68,2% u samic powyżej trzech lat 8. Rozmiar torbieli również rósł z wiekiem, średnio o około 0,33 mm miesięcznie 8. W materiale sekcyjnym trend jest jeszcze wyraźniejszy - torbiele stwierdzano u ponad 75% świnek powyżej szóstego roku życia 1. Wcześniejsze prace, oparte na badaniach pośmiertnych starszych samic, podawały odsetki rzędu 76% 9. Wniosek jest wyraźny: częstość występowania torbieli rośnie z wiekiem, dlatego u starszych samic są one bardzo częstym rozpoznaniem.

Bardziej zniuansowana jest kwestia historii rozrodczej. Wczesne badanie ultrasonograficzne Nielsen i współpracowników nie wykazało związku między tym, czy samica rodziła, a częstością występowania torbieli - decydował wiek, a średnica torbieli wahała się w szerokim zakresie i rosła z wiekiem 7. Nowsza praca dorzuca do tego obrazu jeden szczegół: większa liczba przebytych ciąż wiązała się nie tyle z mniejszą częstością torbieli, ile z ich mniejszym rozmiarem, a u samic pochodzących z hodowli rzadziej obserwowano jajniki wielotorbielowate niż u zwierząt z domów prywatnych 8. Rasa i kondycja ciała nie miały istotnego wpływu 8. Obraz, jaki się z tego składa, jest taki, że rozmnażanie nie chroni przed torbielami, choć może wpływać na ich wielkość, a prawdziwym motorem zjawiska jest po prostu upływ czasu.

W większości przypadków zmienione są oba jajniki, a gdy proces jest jednostronny, częściej dotyczy prawego 5. Torbiele sieci jajnika wiązano również z niepowodzeniami rozrodczymi i obniżeniem płodności 9. Nie oznacza to jednak, że każda starsza lub mniej płodna samica ma torbiele ani że same torbiele są jedyną przyczyną spadku zdolności rozrodczej.

Kiedy torbiel to nie torbiel

Torbiele nie są jedyną możliwą przyczyną powiększenia jajnika czy guza w tylnej części brzucha. U świnki opisywano również nowotwory jajnika oraz zmiany macicy współistniejące z torbielami 16. W dużym materiale sekcyjnym torbiele rozpoznawano znacznie częściej niż nowotwory jajnika 1. Nie oznacza to jednak, że każdą masę widoczną w okolicy jajnika można bez dalszej diagnostyki uznać za łagodną torbiel. Badanie obrazowe pozwala określić położenie, wielkość i budowę zmiany oraz postawić najbardziej prawdopodobne rozpoznanie. Ostateczne potwierdzenie jej charakteru daje dopiero badanie histopatologiczne usuniętej tkanki 6. To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne, bo od charakteru zmiany zależy rokowanie, a łagodna torbiel i nowotwór wymagają innego podejścia mimo podobnego obrazu na pierwszy rzut oka.

Objawy: od braku do rozdętego brzucha

Duża część torbieli przez długi czas nie daje żadnych objawów i bywa znaleziskiem przypadkowym, na przykład podczas USG jamy brzusznej wykonywanego z zupełnie innego powodu. Dolegliwości pojawiają się często dopiero wtedy, gdy torbiel urośnie na tyle, by uciskać sąsiednie narządy albo wyraźnie powiększać obrys brzucha. Ryzyko objawów mechanicznych rośnie wraz z wielkością zmiany, ale nie istnieje jedna średnica, po której przekroczeniu każda torbiel zaczyna powodować dolegliwości 5.

Obraz kliniczny bywa niespecyficzny. Opisuje się spadek apetytu, apatię, zgarbioną sylwetkę, przyrost masy ciała maskujący postępujące wyniszczenie, wyczuwalny opór w środkowej części brzucha i stopniowe powiększanie się jego obwodu 6. Jednym z najbardziej charakterystycznych, choć niewystępujących u wszystkich samic objawów jest obustronne, symetryczne łysienie boków, brzucha lub grzbietu, zwykle bez świądu. Taki obraz może wskazywać na zaburzenia hormonalne związane z chorobą jajników, ale nie pozwala określić rodzaju zmiany 36. Bywa, że zamiast łysienia czy dużego brzucha pierwszym sygnałem jest plamienie lub śluzowa wydzielina z dróg rodnych, co zwykle wskazuje na współistniejącą chorobę macicy 6. U części samic pojawiają się zmiany zachowania, w tym wzmożona drażliwość i objawy przedłużającej się rui.

Warto pamiętać, że sama obecność torbieli, zwłaszcza niewielkiej i nieaktywnej hormonalnie, nie musi oznaczać cierpienia zwierzęcia. Niewielkie torbiele często nie powodują wyraźnych objawów bólowych, natomiast większe i napięte zmiany mogą prowadzić do dyskomfortu lub bólu związanego z uciskiem na sąsiednie narządy 6. Dlatego decyzja o postępowaniu opiera się nie na samym fakcie wykrycia torbieli, lecz na jej wielkości, dynamice i objawach towarzyszących.

Choroby współistniejące: macica i przemiana materii

We wspomnianym dużym materiale sekcyjnym zaburzenia macicy również były częste 1, a starsze opisy łączyły torbiele jajników z częstszym występowaniem zmian macicznych, takich jak torbielowaty rozrost błony śluzowej, śluzomacicze, zapalenie błony śluzowej czy mięśniaki 9. Skala współwystępowania bywa znaczna: w badaniu Keller i współpracowników zmiany macicy stwierdzono u 39% samic z torbielami jajników, ale tylko u jednej z 17 samic bez torbieli. Obejmowały one między innymi torbielowaty rozrost błony śluzowej, śluzomacicze, zapalenie błony śluzowej oraz włókniakomięśniaki. 9. Trzeba jednak dodać, że w znacznie większym i nowszym materiale sekcyjnym takiego wyraźnego związku między torbielami a rozrostem czy nowotworami macicy już nie potwierdzono, choć same choroby macicy pozostawały częste 1. Mechanizm tego współwystępowania pozostaje niejasny, ale praktyczny wniosek jest taki, że u samicy z torbielami należy dokładnie ocenić również macicę. Jeżeli stwierdza się w niej zmiany albo istnieją inne wskazania kliniczne, lekarz może zdecydować o usunięciu zarówno jajników, jak i macicy.

Skutki hormonalnie czynnych torbieli mogą czasem sięgać dalej niż sam układ rozrodczy. W opisie przypadku samicy z torbielami jajników i współistniejącą cukrzycą po usunięciu jajników i macicy ustąpiły zarówno objawy kliniczne, jak i zaburzenia glikemii. Autorzy uznali związek z chorobą jajników i macicy za prawdopodobny, ale jest to pojedynczy opis przypadku, więc nie wolno przenosić go automatycznie na wszystkie samice z torbielami 10. Dobrze pokazuje jednak, że u części pacjentek problem może być szerszy niż sama obecność "pęcherza" przy jajniku.

Rozpoznanie

Punktem wyjścia bywa badanie palpacyjne, ale wyczuwalne są dopiero większe zmiany, a niewielkie torbiele - zwłaszcza te odpowiadające za obniżoną płodność - umykają rękom. Podstawowym badaniem obrazowym jest ultrasonografia jamy brzusznej, która pozwala wykryć zmianę, określić jej rozmiar oraz ocenić jej budowę i położenie. Sam obraz USG nie zawsze umożliwia jednak jednoznaczne określenie typu torbieli. 78. Zdjęcie rentgenowskie uwidoczni powiększenie sylwetki narządów jamy brzusznej, ale jest znacznie mniej swoiste - nie odróżni torbieli od innej masy o podobnej gęstości.

Badanie obrazowe jest tym cenniejsze, że pozwala wychwycić torbiele, zanim urosną do rozmiarów utrudniających późniejszy zabieg, oraz ocenić stan macicy. U starszych samic lekarz może rozważyć okresowe USG jamy brzusznej, szczególnie gdy pojawiają się zmiany masy ciała, obrysu brzucha, apetytu, okrywy włosowej lub zachowania. Nie ma jednak ustalonego schematu badań przesiewowych, który należałoby stosować u każdej bezobjawowej samicy.

Leczenie: chirurgia jako metoda definitywna

Definitywnym rozwiązaniem jest chirurgiczne usunięcie jajników wraz z macicą (owariohisterektomia), rzadziej samych jajników 35. U świnki morskiej zabieg ten jest technicznie trudniejszy niż u psa, kota czy królika, a duże torbiele dodatkowo komplikują dostęp i manipulację w polu operacyjnym 5. Usunięcie macicy pozwala jednocześnie wyleczyć istniejące zmiany tego narządu oraz zapobiega ich rozwojowi w przyszłości. Zakres zabiegu powinien jednak zostać dobrany indywidualnie do stanu pacjentki i obrazu narządów rozrodczych. Bardzo duże torbiele mogą utrudniać dostęp chirurgiczny i zwiększać złożoność zabiegu, dlatego przy zmianach rosnących nie należy bez uzasadnienia odkładać decyzji o operacji. Ryzyko trzeba jednak oceniać indywidualnie, uwzględniając wiek samicy, jej kondycję oraz doświadczenie zespołu.

Po niepowikłanym zabiegu rokowanie jest zazwyczaj dobre. Jeżeli objawy skórne lub zmiany zachowania rzeczywiście wynikały z aktywności hormonalnej jajników, po operacji mogą stopniowo ustępować. U samic zakwalifikowanych do zabiegu owariohisterektomia rozwiązuje dwa problemy naraz: usuwa jajniki z torbielami i jednocześnie eliminuje ryzyko dalszego rozwoju chorób macicy.

Leczenie hormonalne: ograniczona i nieprzewidywalna skuteczność

Jednym z najczęstszych nieporozumień jest przekonanie, że każdą torbiel jajnika u świnki da się "rozpuścić" zastrzykami hormonalnymi. Stosuje się wprawdzie ludzką gonadotropinę kosmówkową (hCG) oraz agonistów GnRH, w tym implanty z desloreliną, ale ich skuteczność jest ograniczona i wynika wprost z natury torbieli. Ponieważ najczęstsze torbiele sieci jajnika nie powstają z niepękniętych pęcherzyków jajnikowych, ich reakcja na leczenie wpływające na cykl płciowy jest trudna do przewidzenia. Dostępne dane nie potwierdzają, aby leczenie hormonalne niezawodnie zmniejszało takie zmiany 312.

Potwierdza to badanie, w którym implanty z desloreliną nie wpłynęły ani na rozmiar, ani na dalszy los torbieli po szesnastu tygodniach obserwacji 11. Autorzy wiązali ten brak efektu zarówno z charakterem samych torbieli, jak i z odrębnością fizjologii GnRH u świnki, która pod tym względem różni się od innych ssaków 115. Reakcja układu rozrodczego świnki morskiej na agonistów GnRH różni się od obserwowanej u niektórych innych gatunków, dlatego wyników leczenia stosowanego u psów czy fretek nie można bezpośrednio przenosić na kawie. Terapia hormonalna może być rozważana u wybranych pacjentek, szczególnie gdy podejrzewa się aktywność hormonalną zmiany albo gdy operacja nie jest możliwa. Jej skuteczność jest jednak nieprzewidywalna i nie należy traktować jej jako pewnego leczenia przyczynowego. W przypadku torbieli sieci jajnika i torbieli okołojajnikowych nie wykazano przewidywalnej skuteczności leczenia hormonalnego 5.

Osobną opcją jest przezskórne odbarczenie torbieli pod kontrolą USG, które przynosi ulgę, gdy zmiana jest bardzo duża i mechanicznie uciążliwa. Odbarczenie nie usuwa ściany torbieli, dlatego płyn może ponownie się gromadzić. Zabieg ten stosuje się przede wszystkim jako postępowanie doraźne, pomostowe lub paliatywne u pacjentek, u których leczenie chirurgiczne jest przeciwwskazane albo obarczone bardzo dużym ryzykiem.

Praktyczne wnioski

Z zebranych danych wyłania się dość spójny obraz. Torbiele jajników są u starszych samic świnki morskiej bardzo częste, często przebiegają bez typowych objawów zaburzeń hormonalnych, a ich częstość i przeciętna wielkość rosną z wiekiem. Leczenie zachowawcze nie zapewnia przewidywalnego i trwałego usunięcia zmian. Dopóki są małe i nie dają objawów, uzasadniona bywa obserwacja z okresową kontrolą ultrasonograficzną, obejmującą także ocenę macicy. Gdy torbiele rosną, powodują objawy kliniczne albo współistnieją ze zmianami macicy, należy rozważyć leczenie chirurgiczne. Zakres i termin zabiegu powinny zależeć od obrazu zmian, stanu ogólnego samicy oraz oceny ryzyka znieczulenia.

Torbiele nie są więc chorobą, której da się zapobiec dietą czy pielęgnacją, ani stanem, który znika po serii zastrzyków. Świnki morskie mają wyraźną gatunkową predyspozycję do powstawania torbieli jajników, a ryzyko ich występowania rośnie z wiekiem. Nie każda drobna zmiana wymaga leczenia, ale torbiele rosnące lub powodujące objawy powinny być regularnie kontrolowane i gdy istnieją wskazania, leczone chirurgicznie. Regularna ocena stanu samicy, wsparta w razie potrzeby badaniem USG, pozwala śledzić rozwój zmiany i podjąć decyzję o leczeniu na podstawie całego obrazu klinicznego, a nie wyłącznie wielkości torbieli.

Bibliografia

  1. Bertram CA, Müller K, Klopfleisch R. Genital tract pathology in female pet guinea pigs (Cavia porcellus): a retrospective study of 655 post-mortem and 64 biopsy cases. Journal of Comparative Pathology. 2018;165:13-22. DOI: 10.1016/j.jcpa.2018.09.001
  2. Minarikova A, Hauptman K, Jeklova E, Knotek Z, Jekl V. Diseases in pet guinea pigs: a retrospective study in 1000 animals. Veterinary Record. 2015;177(8):200. DOI: 10.1136/vr.103053
  3. Bean AD. Ovarian cysts in the guinea pig (Cavia porcellus). Veterinary Clinics of North America: Exotic Animal Practice. 2013;16(3):757-776. DOI: 10.1016/j.cvex.2013.05.008
  4. Shi FX, Petroff BK, Herath CB, Ozawa M, Watanabe G, Taya K. Serous cysts are a benign component of the cyclic ovary in the guinea pig with an incidence dependent upon inhibin bioactivity. Journal of Veterinary Medical Science. 2002;64(2):129-135. DOI: 10.1292/jvms.64.129
  5. Pilny A. Ovarian cystic disease in guinea pigs. Veterinary Clinics of North America: Exotic Animal Practice. 2014;17(1):69-75. DOI: 10.1016/j.cvex.2013.09.003
  6. Sadar MJ, Gleeson M. Updates on cystic ovarian disease in guinea pigs. Veterinary Clinics of North America: Exotic Animal Practice. 2025;28(1):149-163. DOI: 10.1016/j.cvex.2024.07.004
  7. Nielsen TD, Holt S, Rueløkke ML, McEvoy FJ. Ovarian cysts in guinea pigs: influence of age and reproductive status on prevalence and size. Journal of Small Animal Practice. 2003;44(6):257-260. DOI: 10.1111/j.1748-5827.2003.tb00152.x
  8. Halck ML, Norin T, Meyland-Smith F. Prevalence, morphology and associated risk factors for cystic ovaries in companion guinea pigs (Cavia porcellus). Veterinary Record. 2026. Advance online publication. DOI: 10.1002/vetr.70214
  9. Keller LSF, Griffith JW, Lang CM. Reproductive failure associated with cystic rete ovarii in guinea pigs. Veterinary Pathology. 1987;24(4):335-339. DOI: 10.1177/030098588702400408
  10. Kreilmeier-Berger T, Guija-De-Arespacochaga A, Bilek A, Künzel F. Remission of diabetes mellitus after ovariohysterectomy in a guinea pig with ovarian cysts. Tierarztl Prax Ausg K Kleintiere Heimtiere. 2019;47(1):55-59. DOI: 10.1055/a-0828-6657
  11. Schuetzenhofer G, Goericke-Pesch S, Wehrend A. Effects of deslorelin implants on ovarian cysts in guinea pigs. Schweizer Archiv für Tierheilkunde. 2011;153(9):416-417. DOI: 10.1024/0036-7281/a000235
  12. Hamouzová P, Čížek P, Řeháková K, Jekl V, Poldová L, Bartakovicsová G, Doubek J. Electrolyte, oestradiol and progesterone concentrations in ovarian cyst fluid in guinea pigs (Cavia porcellus). Journal of Comparative Pathology. 2022;192:11-17. DOI: 10.1016/j.jcpa.2022.01.003