Warto tu dodać coś, czego wiele osób nie wie:
Dom Gryzoni nie dostaje ani grosza z budżetu publicznego.
Nie mamy miejskich dotacji ani zaplecza dużych fundacji. Jesteśmy lokalną inicjatywą, która działa dzięki pracy kilku osób i sercom ludzi, którzy nam kibicują.
Mamy wspaniałą społeczność.
Jesteście z nami zawsze, gdy naprawdę tego potrzebujemy - gdy pojawia się nagły rachunek za leczenie, nowy lokator w kiepskim stanie zdrowia, sytuacja bez wyjścia. Pomagacie, wspieracie, udostępniacie, kupujecie… i naprawdę nie wiemy, jak Wam za to dziękować.
Ale jednocześnie jest nam po prostu wstyd prosić Was o wsparcie za każdym razem, gdy brakuje nam na leczenie, podkłady czy karmę. Nie chcemy budować miejsca, które żyje z ciągłych próśb o pomoc. Dlatego szukamy rozwiązań, które pozwolą nam utrzymać Dom Gryzoni bez obciążania Was apelami przy każdym kryzysie.
Właśnie dlatego rozwijamy model „coś za coś”:
Dlatego prosimy Was o jeszcze jedną rzecz, równie ważną jak zakupy:
mówcie o nas dalej.
Im więcej osób usłyszy o tym, co robimy i co oferujemy, tym mniej będziemy musieli prosić o pomoc w sytuacjach awaryjnych - a tym bardziej będziemy mogli skupić się na tym, co najważniejsze: ratowaniu i opiece nad zwierzętami.
Dziękujemy, że jesteście. Bez Was Dom Gryzoni byłby tylko miejscem - a dzięki Wam jest też wspólnotą.






