Świnka morska siedzi sama w klatce. Jej właściciel jest przekonany, że codzienne głaskanie i rozmowy wynagrodzą jej brak towarzystwa własnego gatunku. Szczur, którego kompan zmarł tydzień temu, spędza noce wpatrując się w ścianę klatki. Właścicielka nie chce brać kolejnego, bo „nie ma siły na kolejną żałobę”. Królik, kupiony jako „łatwe zwierzątko dla dziecka”, siedzi w klatce na balkonie - sam, przez dwanaście godzin dziennie, podczas gdy rodzina jest w pracy i szkole.

Te scenariusze powtarzają się tysiące razy w domach na całym świecie. Łączy je jedno fundamentalne nieporozumienie: przekonanie, że ludzka obecność może zastąpić towarzystwo osobnika tego samego gatunku. To przekonanie jest nie tylko błędne - jest biologicznie niemożliwe do spełnienia.

Matematyka samotności

Zanim przejdziemy do argumentów biologicznych, zatrzymajmy się przy prostej arytmetyce, którą każdy właściciel zwierzęcia powinien przeprowadzić. Doba ma dwadzieścia cztery godziny. Człowiek pracuje lub uczy się średnio osiem godzin, śpi kolejne osiem, przygotowuje posiłki, dba o higienę, załatwia sprawy domowe. W najlepszym przypadku zostaje mu dwie do czterech godzin dziennie na interakcję ze zwierzęciem - i to przy założeniu, że w tym czasie nie ogląda telewizji, nie przegląda telefonu, nie rozmawia z domownikami.

Co to oznacza dla zwierzęcia stadnego? Że spędza ono od dwudziestu do dwudziestu dwóch godzin na dobę w całkowitej izolacji. Dla istoty, której neurobiologia i zachowania ewoluowały przez miliony lat w kontekście życia grupowego, to nie jest „mniej optymalny układ” - to przewlekły stres.

Ale nawet te dwie do czterech godzin „wspólnego czasu” wymagają analizy. Czy przez cały ten czas aktywnie zajmujesz się zwierzęciem? Czy rozmawiasz z nim w jego języku? Czy wykonujesz z nim zachowania typowe dla jego gatunku? Czy pachniesz podobnie jak ono? Odpowiedź na wszystkie te pytania brzmi: nie. Przez większość tego czasu siedzisz w tym samym pomieszczeniu - ale to nie jest interakcja społeczna w rozumieniu zwierzęcia stadnego.

Badania na świnkach morskich pokazują zjawisko buforowania społecznego: obecność drugiego osobnika tego samego gatunku może obniżać reakcję stresową (m.in. poziom kortyzolu) w sytuacjach wywołujących lęk. Siła efektu zależy jednak od kontekstu oraz relacji społecznej - w wielu warunkach największe znaczenie ma znajomy partner 1. Samice świnki morskiej narażone na nowe środowisko wykazywały mniejszą reakcję stresową, gdy towarzyszył im znajomy partner z klatki 2. W zależności od wieku i sytuacji różnie wypada też obecność osobnika obcego - dlatego nie chodzi o prostą zasadę „wystarczy jakakolwiek świnka”, tylko o realną relację społeczną i kontekst 2. W części badań obserwowano też efekt buforowania w obecności osobnika obcego, ale nie jest to reguła uniwersalna - wynik zależy od wieku, sytuacji oraz jakości relacji społecznych, dlatego najbezpieczniej mówić o mechanizmie buforowania społecznego, a nie o prostej zasadzie „wystarczy jakakolwiek świnka” 2.

Stadne versus samotne - różnica zapisana w genach

Zanim pójdziemy dalej, musimy wyjaśnić fundamentalną różnicę między gatunkami stadnymi a samotnymi. To nie jest kwestia preferencji czy osobowości - to głęboko zakorzeniona biologia, która kształtowała te zwierzęta przez miliony lat ewolucji.

Świnki morskie, szczury, króliki, szynszyle i koszatniczki to gatunki silnie społeczne. Ich mózgi, systemy hormonalne i repertuary behawioralne ewoluowały w kontekście życia grupowego. Dla tych zwierząt samotność nie jest „mniej komfortowa” - jest biologicznie nieprawidłowa, tak jak dla człowieka byłoby biologicznie nieprawidłowe oddychanie pod wodą.

Z drugiej strony mamy chomiki syryjskie - gatunek terytorialny i samotny z natury. W naturze chomiki syryjskie żyją w pojedynczych norach i bronią swoich terytoriów przed innymi osobnikami, z wyjątkiem krótkich spotkań w celu rozrodu 3. Badania terenowe potwierdzają, że dorosłe chomiki syryjskie nie współdzielą nor i agresywnie bronią swoich terytoriów - zarówno samce, jak i samice 34. Próba trzymania dwóch dorosłych chomików syryjskich razem bardzo często kończy się walkami i ciężkimi obrażeniami 5.

Ta różnica jest kluczowa dla zrozumienia tematu. Argument „ale mój chomik żyje sam i jest szczęśliwy” jest całkowicie poprawny - bo chomik jest gatunkiem samotnym. Argument „ale moja świnka morska żyje sama i jest szczęśliwa” jest biologicznym nonsensem - bo świnka morska jest gatunkiem stadnym.

Bariera gatunkowa - granica, której nie przekroczysz

Najbardziej przekonującym argumentem przeciwko zastępowaniu zwierząt ludźmi jest bariera komunikacyjna, która jest całkowicie nieprzekraczalna niezależnie od naszych intencji i wysiłków.

Szczury komunikują się także za pomocą wokalizacji ultradźwiękowych - szczególnie często opisywanych jako dwa główne pasma: około 22 kHz (sygnały awersyjne/ostrzegawcze) oraz około 50 kHz (sygnały pozytywne, afiliacyjne i związane z zabawą) 8. Te wokalizacje pełnią kluczowe funkcje społeczne: sygnały o częstotliwości około dwudziestu dwóch kiloherców wyrażają stany awersyjne i ostrzegają przed niebezpieczeństwem, podczas gdy sygnały o częstotliwości około pięćdziesięciu kiloherców są związane ze stanami pozytywnymi i sytuacjami społecznymi, takimi jak zabawa i łączenie się w pary 910. W praktyce takie wokalizacje przenoszą informacje o stanie emocjonalnym nadawcy i mogą modulować zachowanie oraz stan emocjonalny odbiorcy - można o tym myśleć jak o „kodzie emocji”, który działa w obrębie gatunku810.

Oznacza to, że nawet gdybyś siedział przy klatce przez całą dobę, nie usłyszałbyś większości „rozmów”, które Twój szczur chciałby prowadzić. Co więcej, nie byłbyś w stanie odpowiedzieć. Szczury używają różnych typów ultradźwiękowych „wołań” w zależności od kontekstu - inne podczas zabawy, inne podczas zalotów, inne podczas konfrontacji z drapieżnikiem 10. Ten złożony system komunikacyjny wymaga partnera, który rozumie kod i potrafi odpowiedzieć w tym samym języku.

Świnki morskie wydają jedenaście różnych typów wokalizacji, które badacze sklasyfikowali na podstawie samej struktury fizycznej dźwięków 11. Te wokalizacje można podzielić na pięć kategorii funkcjonalnych, obejmujących komunikację w różnych kontekstach społecznych 11. Matki świnki morskiej potrafią odróżnić wołania swoich młodych od wołań innych młodych - co sugeruje, że świnki mogą rozpoznawać się nawzajem po głosie. Możesz imitować te dźwięki, ale Twoja świnka wie, że to nie jest prawdziwa komunikacja.

Tajny język dotyku - allogrooming

Jednak komunikacja wokalna to tylko wierzchołek góry lodowej. Zwierzęta stadne wykorzystują zapach, dotyk, wzajemne pielęgnowanie futra i dziesiątki subtelnych sygnałów ciała, których człowiek nie jest w stanie ani odczytać, ani odwzorować.

Allogrooming - wzajemne pielęgnowanie futra - jest jednym z najważniejszych zachowań społecznych u gryzoni. U szczurów służy nie tylko higienie, ale przede wszystkim budowaniu i utrzymywaniu więzi społecznych oraz regulacji hierarchii 13. Badania eksperymentalne wykazały, że szczury stosują zasadę wzajemności - pielęgnują częściej tych partnerów, którzy wcześniej je pielęgnowali 14. Co więcej, szczury preferują allogrooming „w górę hierarchii”, czyli pielęgnują dominujących partnerów częściej niż podporządkowanych, co sugeruje także funkcję łagodzącą konflikty 14.

Neurobiologia tego zjawiska jest fascynująca. Pozytywny kontakt społeczny - w tym dotyk i interakcje afiliacyjne - jest silnie powiązany z układem oksytocynowym, który wspiera tworzenie więzi i regulację stresu 15. Oksytocyna jest wydzielana podczas pozytywnego kontaktu fizycznego i jest kluczowa dla tworzenia więzi afektywnych, opieki rodzicielskiej i budowania zaufania 15. Dotyk i bliski kontakt fizyczny są jednymi z najsilniejszych bodźców uspokajających u ssaków - uruchamiają mechanizmy obniżające pobudzenie i sprzyjające poczuciu bezpieczeństwa.

Czy będziesz iskał zębami futro swojego szczura przez godzinę dziennie? Czy będziesz spał z nim w nocy w jednym hamaku, dzieląc ciepło ciała? Czy potrafisz wyczuć z jego zapachu, czy jest zdrowy, zestresowany, gotowy do rozrodu? Odpowiedź na wszystkie te pytania jest oczywista.

Ciepło, którego nie dasz

Termoregulacja społeczna - czyli utrzymywanie temperatury ciała poprzez fizyczny kontakt z innymi osobnikami - jest kolejnym aspektem życia stadnego, którego człowiek nie jest w stanie zastąpić.

Badanie przeprowadzone w brytyjskim schronisku dla królików wykazało, że samotne króliki miały znacząco niższą temperaturę ciała niż króliki żyjące w parach 19. Badacze postawili hipotezę, że samotne króliki nie są w stanie efektywnie się ogrzewać bez partnera do tulenia, co jest szczególnie istotne w warunkach zimowych 19. U noworodków królików, które rodzą się bezwłose i niezdolne do samodzielnej termoregulacji, tulenie się do rodzeństwa w gnieździe jest warunkiem przetrwania 20. Matka królicza, w przeciwieństwie do wielu innych ssaków, nie zostaje z młodymi - bezwłose, niedojrzałe młode przeżywają dzięki temu, że tulą się do siebie nawzajem w gnieździe 20.

U szczurów stres o umiarkowanej intensywności zwiększa zachowania tulenia się do partnera klatki 21. Po ekspozycji na stresor (trzy godziny unieruchomienia) szczury spędzały znacząco więcej czasu w fizycznym kontakcie z partnerem niż szczury kontrolne, szczególnie w pierwszych godzinach po zakończeniu sesji 21. To zachowanie było specyficznie społeczne - nie było prostym efektem termoregulacji czy defensywnej agregacji, ale aktywnym poszukiwaniem kontaktu z poznanym partnerem.

Dlaczego spokój to nie szczęście

Właściciele samotnych zwierząt często mówią: „Ale on jest spokojny, zadowolony, nie sprawia problemów”. To jedno z najbardziej niebezpiecznych nieporozumień w opiece nad zwierzętami.

U zwierząt będących ofiarami - a do tej kategorii należą wszystkie popularne gryzonie domowe i króliki - apatia jest ewolucyjną strategią przetrwania, nie oznaką dobrostanu. Zwierzę, które nie może uciec przed stresorem, wchodzi w stan wyuczonej bezradności. Przestaje walczyć, bo walka nie przynosi rezultatów. Dla właściciela wygląda to jak „grzeczność” lub „spokój”.

To zjawisko ma solidne podstawy naukowe. Gdy młode świnki morskie są izolowane w nowym środowisku, początkowo wykazują aktywną fazę reakcji - wokalizują i poruszają się. Po około godzinie wchodzą w drugą, pasywną fazę reakcji, charakteryzującą się kucaniem, zamykaniem oczu i jeżeniem sierści 22. Badacze postawili hipotezę, że ta pasywna faza reprezentuje „zachowania chorobowe wywołane stresem” - reakcję organizmu podobną do zachowań podczas infekcji 22. To nie jest spokój - to biologiczny odpowiednik wycofania się z życia.

Badania na szczurach wykazały, że izolacja społeczna prowadzi do zachowań przypominających depresję i lęk u ludzi, w tym do zmniejszonej aktywności eksploracyjnej i anhedonii - niezdolności do odczuwania przyjemności 23. Co bardziej alarmujące, izolacja powoduje mierzalne zmiany w mózgu. Szczury izolowane od odsadzenia wykazywały drastycznie niższą liczbę komórek BrdU-dodatnich w zakręcie zębatym hipokampa: w badaniu raportowano wartości rzędu ~10 vs ~232 (p≤0.0001) 24. To ponad dwudziestokrotna różnica w neurogenezie - procesie powstawania nowych neuronów w obszarze mózgu odpowiedzialnym za pamięć i regulację emocji.

Zachowania stereotypowe - krzyk, którego nie słyszysz

Zachowania stereotypowe to powtarzalne, niezmienne wzorce ruchowe bez widocznego celu lub funkcji. U zwierząt w niewoli są uznawane za wskaźnik poważnie zaburzonego dobrostanu.

U królików trzymanych pojedynczo w klatkach obserwowano następujące stereotypie: gryzienie krat, nadmierne lizanie elementów klatki, pozorowane kopanie w podłoże klatki, gryzienie końcówki pojnika, przyciskanie głowy do ścian i bieganie w powtarzalnym schemacie 25. Liczby są jednoznaczne: w brytyjskim schronisku dla królików spośród piętnastu samotnych królików aż osiem (53%) gryzło kraty klatki, podczas gdy żaden z trzydziestu królików żyjących w parach nie przejawiał tego zachowania 19. To nie jest przypadek - to bezpośredni skutek izolacji społecznej.

W jednym z badań porównawczych samice królików trzymane pojedynczo spędzały więcej czasu na zachowaniach nieprawidłowych, w tym pozorowanym kopaniu, żuciu podłoża i gryzieniu krat, w porównaniu z samicami trzymanymi w parach 26. Badacze jednoznacznie stwierdzili, że wysoki poziom zachowań stereotypowych u pojedynczo trzymanych królików świadczy o tym, że zwierzęta te cierpią z powodu frustracji i stresu 25.

Szynszyle są naturalnie społeczne i żyją w stadach liczących od czternastu do ponad stu osobników 27. W warunkach stresu, w tym izolacji, mogą wygryzać futro - zachowanie to uznawane jest za poważny wskaźnik obniżonego dobrostanu 28. Badanie ankietowe właścicieli szynszyli wykazało, że 14.3% respondentów trzymało swoje szynszyle pojedynczo, co zostało zidentyfikowane jako potencjalny problem dobrostanowy 28. Specjaliści od szynszyli jasno komunikują: szynszyle jako zwierzęta społeczne nie powinny być trzymane same, ponieważ izolacja społeczna może powodować stres 28.

Wygryzanie futra u szynszyli jest tak powszechnym problemem w hodowlach futerkowych, że stało się przedmiotem licznych badań naukowych. Badacze stwierdzili, że wygryzanie futra jest zachowaniem związanym ze stresem i może być wzmacniane przez warunki środowiskowe 29. U fermowych szynszyli zaobserwowano także inne stereotypie: gryzienie krat, drapanie klatki i salto do tyłu 29. Te same zachowania obserwuje się u szynszyli domowych trzymanych w nieodpowiednich warunkach.

Co szczególnie istotne, zachowania stereotypowe nie znikają po dodaniu bodźców zastępczych. Podwojenie przestrzeni dla pojedynczo trzymanego królika nie zwiększyło jego aktywności i faktycznie doprowadziło do nasilenia zachowań nieprawidłowych, takich jak gryzienie krat i drapanie łapami 26. Zwierzę nie potrzebuje większej klatki - potrzebuje towarzystwa.

Neurobiologia samotności

Współczesna neuronauka dostarcza coraz więcej dowodów na to, że izolacja społeczna u zwierząt stadnych nie jest tylko „dyskomfortem” - jest stanem wywołującym konkretne, mierzalne zmiany w mózgu i całym organizmie.
Szczególnie wartościowym modelem badawczym okazały się koszatniczki - społeczne gryzonie z Chile, które żyją w rodzinnych koloniach i wykazują silne podobieństwo do ludzi pod względem społecznym, metabolicznym, biochemicznym i poznawczym 30. Badania wykazały, że długotrwała izolacja społeczna od wczesnego okresu po urodzeniu i po odsadzeniu prowadzi do zaburzenia pętli ujemnego sprzężenia zwrotnego osi HPA (podwzgórze-przysadka-nadnercza), co może być związane z deficytami poznawczymi obserwowanymi u chronicznie zestresowanych zwierząt 30.

U izolowanych zwierząt zaobserwowano znaczący wzrost zachowań lękowych i redukcję pamięci społecznej oraz roboczej u samców 31. Autorzy badania podkreślili, że silne podobieństwo między koszatniczkami a ludźmi czyni je unikalnym modelem zwierzęcym, szczególnie użytecznym do dalszych badań społecznych, emocjonalnych, poznawczych i związanych ze starzeniem 30. Jeśli nawet u gatunku tak podobnego do nas izolacja powoduje mierzalne szkody neurologiczne, trudno argumentować, że sama obecność człowieka je kompensuje.

Przewlekła izolacja społeczna u szczurów prowadzi do zmian w ekspresji markerów plastyczności neuronalnej w korze przedczołowej, niezależnie od tego, czy izolacja następuje we wczesnym okresie życia, czy w dorosłości 23. Poziomy mRNA dla Arc, Bdnf oraz puli transkryptów Bdnf z długim fragmentem 3 UTR były obniżone we wszystkich grupach izolowanych 23. BDNF (czynnik neurotroficzny pochodzenia mózgowego) jest kluczowy dla prawidłowego funkcjonowania neuronów, plastyczności synaptycznej i procesów uczenia się - jego niedobór jest związany z depresją i zaburzeniami lękowymi u ludzi.

Izolacja wpływa również na oś HPA, główny system regulacji odpowiedzi stresowej. Przewlekła aktywacja tej osi prowadzi do stanu zwanego opornością na glukokortykoidy, w którym receptory glukokortykoidowe stają się mniej wrażliwe, co skutkuje nasiloną reakcją zapalną i dysregulacją układu odpornościowego 32. U zwierząt izolowanych często obserwuje się podwyższony poziom kortyzolu bazowego oraz zaburzoną odpowiedź na ostre stresory - organizm „zapomina”, jak prawidłowo regulować reakcję stresową.

U świnek morskich izolacja społeczna przez jeden do trzech tygodni prowadziła nie tylko do podwyższonego poziomu kortyzolu, ale również do zmniejszonej proliferacji komórek nerwowych w strefie podziarnistej zakrętu zębatego oraz mniejszego odsetka komórek podejmujących los neuronalny 1. Innymi słowy, izolacja dosłownie hamuje powstawanie nowych neuronów w mózgu.

Buforowanie społeczne - dlaczego dwóch to nie jeden plus jeden

Termin „buforowanie społeczne” (social buffering) opisuje zjawisko, w którym obecność osobnika tego samego gatunku redukuje reakcję stresową na zagrożenie. To nie jest metafora - to mierzalny efekt fizjologiczny.

U świnek morskich obecność partnera z klatki (zarówno samca, jak i samicy) znacząco redukowała wzrost kortyzolu w odpowiedzi na ekspozycję na nowe środowisko przez dwie godziny 2. Co ciekawe, obecność nieznajomego dorosłego samca nie dawała takiego efektu buforującego - co sugeruje, że nie chodzi tylko o obecność jakiegokolwiek przedstawiciela gatunku, ale o znajomego partnera społecznego 2.

Zaobserwowano, że sama ekspozycja na wokalizacje współgatunków może modulować odpowiedź stresową nawet bez kontaktu fizycznego - pokazano to m.in. u naczelnych, gdzie dźwięki współgatunków wpływały na poziomy hormonów stresu 33. Dźwięki wydawane przez przedstawicieli własnego gatunku działają uspokajająco, nawet gdy bezpośredni kontakt fizyczny nie jest możliwy. To kolejny dowód na to, że ludzka obecność - choćby najbardziej kochająca - nie jest w stanie dostarczyć tych samych sygnałów, które organizm zwierzęcia rozpoznaje jako „bezpieczne”.

Buforowanie społeczne ma głębokie korzenie ewolucyjne. Dla zwierzęcia ofiary, życie w grupie oznacza rozłożenie ryzyka bycia złapanym przez drapieżnika (efekt rozcieńczenia), więcej oczu do wykrywania zagrożeń (efekt czujności grupowej) i możliwość korzystania z informacji społecznych o źródłach pożywienia i zagrożeniach. Samotne zwierzę ofiarne to martwe zwierzę - takie jest równanie ewolucyjne, które kształtowało te gatunki przez miliony lat.

Fenomen „wygaszania stada”

Jednym z najtrudniejszych etycznych dylematów, przed którym stają właściciele zwierząt stadnych, jest moment śmierci jednego z jego członków. Pojawia się wówczas pokusa „wygaszenia stada” - pozostawienia ostatniego zwierzęcia samotnie do końca jego życia, zamiast adoptowania nowego towarzysza.

Argumenty za tym rozwiązaniem są zrozumiałe emocjonalnie: właściciel nie chce przeżywać kolejnej żałoby, nie chce wchodzić w „niekończącą się pętlę” adopcji, chce „odpocząć od zwierząt”. Problem polega na tym, że wszystkie te argumenty dotyczą potrzeb człowieka, nie zwierzęcia.

Zwierzę, które traci partnera społecznego, doświadcza ostrej reakcji stresowej i utraty buforowania społecznego, co prowadzi do wyraźnych zmian w zachowaniu. Zmiany w zachowaniu - zmniejszona aktywność, zmiany w apetycie, poszukiwanie nieobecnego partnera - są obserwowane u wielu gatunków stadnych 34. Dodanie do tego obciążenia izolacji społecznej oznacza poddanie zwierzęcia podwójnemu stresowi w momencie, gdy jest już emocjonalnie obciążone.

Badania na sparowanych samcach szczurów wykazały, że rozdzielenie od partnera z klatki wywołuje ostrą reakcję stresową mierzoną poziomem kortykosteronu 35. Nie jest to reakcja na samą nowość sytuacji - jest to specyficzna odpowiedź na utratę towarzystwa społecznego.

Odpowiedzialne rozwiązania istnieją: adopcja nowego towarzysza, oddanie samotnego zwierzęcia do adopcji do istniejącej grupy, lub stworzenie domu tymczasowego dla innego samotnika potrzebującego towarzystwa. Wiele schronisk i organizacji ratujących zwierzęta oferuje możliwość „łączenia w pary” - możesz przyjąć starszego samotnika z schroniska do towarzystwa dla swojego owdowiałego zwierzęcia, a gdy oba umrą, naturalny cykl się zamyka. Możesz też oddać swojego samotnika do adopcji, gdzie trafi do istniejącej grupy. Każda z tych opcji wymaga od właściciela wysiłku i czasem emocjonalnego poświęcenia - ale to jest część odpowiedzialności, którą przyjmujemy, biorąc pod opiekę zwierzę stadne.

Analogia wyspy - eksperyment myślowy

Żeby zrozumieć sytuację samotnego zwierzęcia stadnego, przeprowadźmy eksperyment myślowy. Wyobraź sobie, że zostajesz sam na wyspie zamieszkanej przez przyjazne, inteligentne słonie. Karmią Cię, dbają o Twoje podstawowe potrzeby, a nawet okazują Ci coś, co wygląda jak sympatia - głaszczą Cię trąbą, stoją przy Tobie, gdy śpisz.

Ale nie mówią w Twoim języku. Nie rozumieją Twoich żartów. Nie możesz się do nich przytulić tak, jak przytulasz się do człowieka. Nie możesz z nimi porozmawiać o swoich obawach, podzielić się wspomnieniami, pożartować. Ich cykl dobowy jest inny niż Twój. Większość ich zachowań społecznych - tych, które dla nich są intuicyjne i naturalne - pozostaje dla Ciebie niezrozumiała.

Czy byłbyś szczęśliwy? Czy może tylko przetrwałbyś?

Przypuśćmy, że jeden ze słoni będzie przy Tobie przez cztery godziny dziennie - co z pozostałymi dwudziestoma godzinami? Przypuśćmy, że słonie dają Ci zabawki, duże terytorium, smaczne jedzenie - czy to zastąpi rozmowę z drugim człowiekiem?

To jest sytuacja Twojej samotnej świnki morskiej, która dostaje od Ciebie jedzenie i głaskanie, ale nie ma nikogo, kto „mówi w jej języku”. Dla niej jesteś łagodnym, dobrze wychowanym słoniem - ale nie jesteś świnką morską.

Lustro społeczne - uczenie się bycia sobą

Zwierzęta stadne uczą się zachowań i nabywają pewność siebie poprzez obserwację i interakcję z innymi osobnikami swojego gatunku. Młode zwierzę trzymane od początku samotnie nigdy nie widzi, jak „być” przedstawicielem swojego gatunku.

U chomików badacze wykazali, że zabawa społeczna w okresie młodzieńczym ma kluczowe znaczenie dla rozwoju typowych dla gatunku zachowań agresywnych 36. Chomiki pozbawione zabawy społecznej wykazują zmienioną morfologię dendrytyczną w korze przedlimbicznej i infralimbicznej oraz zwiększoną podatność na stres społeczny w dorosłości 36. Zabawa społeczna nie jest więc tylko „rozrywką” - jest niezbędnym elementem prawidłowego rozwoju neurologicznego.

U szczurów wykazano, że wzbogacenie środowiska zwiększa neurogenezę i poprawia utrzymanie pamięci społecznej u izolowanych osobników 37. Jednak samo wzbogacenie środowiskowe - zabawki, tunele, koła - nie jest w stanie w pełni zrekompensować braku kontaktu społecznego. Badania porównujące szczury trzymane grupowo w ubogim środowisku ze szczurami izolowanymi w wzbogaconym środowisku sugerują, że kontakt społeczny ma większe znaczenie dla dobrostanu niż sama stymulacja środowiskowa.

Króliki trzymane w parach wykazywały więcej zachowań lokomotorycznych niż osobniki trzymane pojedynczo, co może być istotne, ponieważ króliki w klatkach są podatne na osteoporozę i inne nieprawidłowości kostne wynikające z ograniczonej możliwości ruchu 38. Sparowane króliki spędzały znaczną część czasu (ponad dwadzieścia sześć procent obserwacji) w kontakcie fizycznym, mimo że rozmiar klatki pozwalał na fizyczne odseparowanie 38. Wybierały bliskość - bo bliskość jest tym, czego ich organizm potrzebuje.

Psychologia właściciela - dlaczego to robimy?

Zrozumienie, dlaczego właściciele popełniają błąd samotnego trzymania zwierząt stadnych, wymaga przyjrzenia się psychologii człowieka. Nie chodzi tu o złą wolę - większość właścicieli kocha swoje zwierzęta i chce dla nich jak najlepiej. Problem leży w mechanizmach psychologicznych, które zaburzają naszą ocenę sytuacji.

Pierwszy mechanizm to lęk przed stratą i żałobą. Adopcja drugiego zwierzęcia oznacza, że w przyszłości będziemy musieli przeżyć kolejną śmierć. Perspektywa „niekończącej się pętli” - bierzesz drugiego, pierwszy umiera, bierzesz trzeciego do drugiego, drugi umiera - jest emocjonalnie przytłaczająca. Ale ten lęk dotyczy naszych przyszłych uczuć, nie obecnych potrzeb zwierzęcia. Paradoksalnie, broniąc się przed przyszłym bólem, skazujemy zwierzę na obecne cierpienie.

Drugi mechanizm to iluzja wyjątkowości więzi. Właściciele chcą wierzyć, że ich relacja ze zwierzęciem jest tak szczególna, że transcenduje biologię. „Mój szczur jest inny, on naprawdę mnie kocha, ja mu wystarczam.” To przekonanie jest zrozumiałe - budowanie więzi ze zwierzęciem jest głęboko satysfakcjonujące. Ale miłość zwierzęcia do człowieka nie usuwa jego potrzeby kontaktu z własnym gatunkiem. Te dwie rzeczy nie są wzajemnie wykluczające. Twój szczur może Cię kochać i potrzebować innego szczura - tak jak Ty możesz kochać swojego partnera I potrzebować kontaktu z przyjaciółmi czy rodziną.

Trzeci mechanizm to błędna interpretacja zachowań. Samotne zwierzę, które lgnie do właściciela, jest często interpretowane jako „bardzo przywiązane” lub „kochające tylko mnie”. W rzeczywistości to zwierzę desperacko szuka jakiegokolwiek kontaktu społecznego i akceptuje jedyne dostępne źródło - człowieka. Badania na królikach wykazały, że pojedynczo trzymane osobniki nawiązywały więcej kontaktów z człowiekiem podczas testów kontaktowych niż króliki żyjące w grupach 39. To nie jest dowód na silniejszą więź - to kompensacja braku kontaktu z osobnikami własnego gatunku.

Czwarty mechanizm to antropomorfizacja odwrócona - paradoksalnie, ci sami właściciele, którzy przypisują swoim zwierzętom ludzkie emocje („on mnie kocha”, „ona jest szczęśliwa ze mną”), jednocześnie odmawiają im biologicznych potrzeb ich własnego gatunku. Uznajemy, że zwierzę ma uczucia na tyle ludzkie, by kochać nas - ale odmawiamy uznania, że ma potrzeby na tyle zwierzęce, by potrzebować towarzystwa własnego gatunku.

Najczęstsze argumenty i dlaczego nie działają

Ale ja mu poświęcę czas.
Czas człowieka jest cenny, ale nie jest ekwiwalentem kontaktu z własnym gatunkiem. Dwie-cztery godziny obecności, głaskania czy zabawy nie zastąpią kilkunastu godzin dziennie mikrointerakcji: wspólnego odpoczynku, sygnałów zapachowych, regulacji emocji przez dotyk, rytuałów społecznych i komunikacji w „języku” gatunku. Człowiek może być ważnym elementem życia zwierzęcia, ale nie jest jego współgatunkowym partnerem.

On nie lubi innych / jest agresywny, więc musi być sam.
W praktyce to bardzo często nie jest „charakter”, tylko skutek okoliczności: samotnego odchowu, nieumiejętnego łączenia, złych warunków, bólu albo stresu. Zwierzę społeczne może reagować agresją, gdy jest chore, gdy ma za mało przestrzeni, gdy nie ma możliwości ucieczki, gdy kontakt jest wymuszany albo gdy łączenie jest prowadzone na skróty. To nie jest dowód, że samotność jest dla niego dobra - to sygnał, że trzeba zmienić metodę (dobór partnera, stopniowe oswajanie, neutralny teren, kontrola zdrowia), a czasem skorzystać z pomocy osoby doświadczonej w łączeniu.

Próbowałem kiedyś i się pogryzły, więc już wiem, że nie da się.
Jedna nieudana próba nie jest wnioskiem o gatunku, tylko o konkretnym scenariuszu. Zwierzęta społeczne potrafią tworzyć relacje, ale wymagają warunków i procesu. Tak jak nie ocenia się „ludzi” po jednej nieudanej znajomości, tak samo nie powinno się skazywać zwierzęcia na samotność, bo dwa osobniki spotkały się w złym momencie, w złym miejscu i w złych warunkach.

Mam tylko jedno, bo nie stać mnie na drugie.
To argument zrozumiały finansowo, ale biologicznie nie rozwiązuje problemu. Jeśli nie jesteśmy w stanie zapewnić minimalnych potrzeb gatunkowych (w tym potrzeb społecznych), uczciwiej jest rozważyć inne rozwiązanie: oddanie zwierzęcia do domu, gdzie dołączy do pary/grupy, adopcję towarzysza z organizacji, która pomaga w łączeniu, albo wybranie gatunku, który z natury jest samotny. „Nie stać mnie” nie sprawia, że zwierzę przestaje być zwierzęciem społecznym.

On jest spokojny i śpi, więc jest mu dobrze.
Spokój bywa oznaką dobrostanu, ale też wycofania. Zwierzęta-ofiary potrafią „zastygać” i ograniczać aktywność, gdy nic nie mogą zmienić. Brak hałasu i brak „problemów” nie jest automatycznie wskaźnikiem szczęścia - czasem jest wskaźnikiem rezygnacji. Dlatego ważniejsze od „czy przeszkadza” jest „czy realizuje potrzeby gatunkowe”: kontakt społeczny, ruch, eksplorację, rytuały dnia.

Nie chcę kolejnej żałoby / nie chcę wchodzić w pętlę dokładania zwierząt.
To jest argument o człowieku, nie o zwierzęciu - i to jest w porządku, że człowiek tak czuje. Tylko że rozwiązaniem nie musi być samotność ostatniego osobnika. Są opcje pośrednie: adopcja starszego samotnika do pary „na domknięcie stada”, oddanie owdowiałego zwierzęcia do adopcji do istniejącej grupy, wsparcie łączenia przez organizację. Da się wyjść z „pętli” bez skazywania zwierzęcia na izolację.

Mój jest wyjątkiem, on naprawdę woli mnie.
To częsty błąd poznawczy: samotne zwierzę lgnie do człowieka, bo człowiek jest jedynym dostępnym źródłem kontaktu. To nie dowód, że człowiek jest lepszy niż współgatunek - to dowód, że zwierzę nadrabia brak. Więź z człowiekiem może być piękna, ale nie usuwa biologicznej potrzeby kontaktu z własnym gatunkiem.

A co, jeśli dołożę drugie i będzie gorzej?
Ryzyko istnieje, dlatego kluczowe są: kontrola zdrowia, właściwy dobór (płeć, wiek, temperament), warunki (przestrzeń, kryjówki, możliwość ucieczki) i proces łączenia. Ale „ryzyko, że będzie gorzej” nie jest argumentem za utrzymywaniem izolacji jako standardu - jest argumentem za robieniem tego mądrze, etapami i z planem.

W skrócie: większość argumentów za samotnym trzymaniem zwierząt stadnych dotyczy ludzkiej wygody, lęku albo doświadczeń z nieudanego łączenia - a nie tego, czego potrzebuje organizm zwierzęcia. I tu wracamy do sedna: miłość to nie zastępowanie gatunku, tylko zaspokajanie potrzeb.

Co mówi prawo i nauka

Świadomość potrzeb społecznych zwierząt odzwierciedlają współczesne regulacje dotyczące dobrostanu. Współczesne standardy dobrostanowe w zwierzętarniach oraz europejskie regulacje dotyczące zwierząt wykorzystywanych w badaniach kładą nacisk na utrzymywanie gatunków społecznych w parach lub grupach, a pojedyncze utrzymywanie traktują jako wyjątek wymagający uzasadnienia (np. wskazania weterynaryjne lub względy badawcze) 26.

Organizacje zajmujące się dobrostanem zwierząt, takie jak RSPCA, jasno komunikują, że szynszyle są naturalnie towarzyskie i żyją w grupach w naturze, dlatego potrzebują możliwości interakcji z przyjaznymi szynszylami i ludźmi 40.

Ze względu na wysoce społeczną naturę koszatniczek, powinny być one trzymane w parach tej samej płci lub niewielkich, stabilnych grupach, aby umożliwić realizację naturalnych zachowań społecznych i ograniczyć stres wynikający z izolacji.

W przypadku szczurów konsensus naukowy jest jednoznaczny: szczury są zwierzętami społecznymi i powinny być trzymane w grupach. Izolacja społeczna u szczurów jest stosowana jako model do badania depresji i lęku właśnie dlatego, że niezawodnie wywołuje objawy tych zaburzeń 23.

Warto zauważyć, że te rekomendacje dotyczą zwierząt laboratoryjnych - gdzie badacze mają silny interes w minimalizowaniu „zakłóceń” i mogliby argumentować za pojedynczym trzymaniem dla „czystości danych”. Mimo to nauka jednoznacznie stwierdza, że izolacja społeczna u gatunków stadnych jest źródłem stresu, który sam w sobie zakłóca wyniki badań. Jeśli nawet w kontekście laboratoryjnym izolacja jest uznawana za problem - jak możemy ją usprawiedliwiać w domach, gdzie deklarujemy, że zależy nam na szczęściu zwierzęcia?

Miłość to zrozumienie potrzeb

Prawdziwa miłość do zwierzęcia nie polega na projekcji naszych ludzkich wyobrażeń na jego doświadczenie. Polega na zrozumieniu i zaspokojeniu jego gatunkowych potrzeb - nawet jeśli są one dla nas niewygodne, kosztowne lub emocjonalnie trudne.

Jeśli kochasz swojego szczura - daj mu kompana. Jeśli kochasz swoją świnkę morską - nie skazuj jej na samotność po śmierci partnera. Jeśli kochasz swojego królika - zaakceptuj, że Twoja miłość, choć cenna, nie jest w stanie zastąpić tego, czego jego mózg i ciało potrzebują na poziomie biologicznym.

Zwierzęta stadne nie wybierają samotności. Ta decyzja jest podejmowana za nie przez ludzi, którzy - często z najlepszymi intencjami - nie rozumieją, że nie da się kochać za kogoś drugiego przedstawiciela jego gatunku.

Kiedy pomyślisz „ale ja będę poświęca mu czas”, zatrzymaj się na chwilę i zadaj sobie kilka prostych pytań: przez ile godzin na dobę naprawdę będziesz z nim? W jakim języku będziesz się z nim komunikować? Czy będziesz iskał jego futro? Czy będziesz z nim spał w nocy, ogrzewając go swoim ciałem? Czy potrafisz wydawać ultradźwięki? Czy jesteś świnką morską, szczurem, królikiem, szynszylą albo koszatniczką?
Odpowiedź zawsze będzie taka sama: nie. I dlatego Ty - przy całej swojej miłości - nigdy nie zastąpisz drugiego zwierzęcia.

Bibliografia

  1. Hennessy MB, Kaiser S, Tiedtke T, Sachser N. Stability and change: Stress responses and the shaping of behavioral phenotypes over the life span. Frontiers in Zoology. 2015;12(Suppl 1):S18. DOI: 10.1186/1742-9994-12-S1-S18
  2. Hennessy MB, Zate R, Maken DS. Social buffering of the cortisol response of adult female guinea pigs. Physiology & Behavior. 2008;93(4):883-888. DOI: 10.1016/j.physbeh.2007.12.005
  3. Gattermann R, Fritzsche P, Neumann K, Al-Hussein I, Kayser A, Abiad M, Yakti R. Notes on the current distribution and the ecology of wild golden hamsters (Mesocricetus auratus). Journal of Zoology. 2001;254(3):359-365. DOI: 10.1017/S0952836901000851
  4. Huhman KL, Albers HE. Social housing and social isolation: Impact on stress indices and energy balance in male and female Syrian hamsters (Mesocricetus auratus). Physiology & Behavior. 2017;177:264-272.
  5. RSPCA. Keeping Hamsters Together. RSPCA Advice and Welfare. 2024.
  6. Wynne-Edwards KE. Biparental care in Djungarian but not Siberian dwarf hamsters (Phodopus). Animal Behaviour. 1995;50:1571-1585.
  7. RSPCA. Company for hamsters. RSPCA Advice and Welfare. 2024.
  8. Brudzynski SM. Ethotransmission: communication of emotional states through ultrasonic vocalization in rats. Curr Opin Neurobiol. 2013;23(3):310-317.
  9. Wöhr M, Schwarting RKW. Affective communication in rodents: ultrasonic vocalizations as a tool for research on emotion and motivation. Cell and Tissue Research. 2013;354(1):81-97.
  10. Simola N, Granon S. Ultrasonic vocalizations as a tool in studying emotional states in rodent models of social behavior and brain disease. Neuropharmacology. 2019;159:107420.
  11. Berryman JC. Guinea-pig vocalizations: Their structure, causation and function. Zeitschrift für Tierpsychologie. 1976;41:80-106.
  12. Kober M, Trillmich F, Naguib M. Vocal mother-offspring communication in guinea pigs: females adjust maternal responsiveness to litter size. Frontiers in Zoology. 2008;5:13.DOI: 10.1186/1742-9994-5-13
  13. Van den Berg CL, Hol T, Van Ree JM, Spruijt BM, Everts H, Koolhaas JM. Play is indispensable for an adequate development of coping with social challenges in the rat. Developmental Psychobiology. 1999;34(2):129-138.
  14. Schweinfurth MK, Stieger B, Taborsky M. Experimental evidence for reciprocity in allogrooming among wild-type Norway rats. Scientific Reports. 2017;7:4010.
  15. Bosch OJ, Young LJ. Oxytocin and social relationships: from attachment to bond disruption. Current Topics in Behavioral Neurosciences. 2018;35:97-117. DOI: 10.1007/7854_2017_10
  16. Kalueff AV, Stewart AM, Song C, Berridge KC, Graybiel AM, Fentress JC. Neurobiology of rodent self-grooming and its value for translational neuroscience. Nature Reviews Neuroscience. 2016;17(1):45-59.
  17. Yates K, Stanley CR, Bettridge CM. The effects of allogrooming and social network position on behavioural indicators of stress in female lion-tailed macaques (Macaca silenus). Behavioural Processes. 2022;202:104740.
  18. Rincon AV, Wergård E-M, Combes A, Heistermann M, Higham JP, Meunier H. Virtual social grooming in macaques and its psychophysiological effects. Scientific Reports. 2024;14:11913.
  19. Burn C, Shields P. Do rabbits need each other? Effects of single versus paired housing on rabbit body temperature and behaviour in a UK shelter. Animal Welfare. 2020;29(2):209-219. DOI: 10.7120/09627286.29.2.209
  20. Hull D, Hull J. Behavioural thermoregulation in newborn rabbits. J Comp Physiol Psychol. 1982;96(1):143-147.
  21. Muroy SE; Long KLP; Kaufer D; Kirby ED. Moderate stress-induced social bonding and oxytocin signaling are disrupted by predator odor in male rats. Neuropsychopharmacology. 2016;41(8):2160-2170.
  22. Hennessy MB, Deak T, Schiml PA. Responses of guinea pig pups during isolation in a novel environment may represent stress-induced sickness behaviors. Physiology & Behavior. 2004;81(1):5-13.
  23. Begni V, Sanson A, Pfeiffer N, Brandwein C, Gasparini F, Riva MA, Gass P. Social isolation in rats: Effects on animal welfare and molecular markers for neuroplasticity. PLoS ONE. 2020;15(10):e0240439.
  24. Famitafreshi H, Karimian M, Fanaei H, Attari F, Fatima S. Social isolation is associated with reduced neurogenesis, impaired spatial working memory performance, and altered anxiety levels in male rats. Open Access Animal Physiology. 2015;7:85-96.
  25. Podberscek AL, Blackshaw JK, Beattie AW. The effects of spatial restriction on the behaviour of rabbits (Oryctolagus cuniculus). Journal of Veterinary Behavior. 2010;5(6):302-308. doi: 10.1016/j.jveb.2010.07.002.
  26. DiVincenti L, Rehrig AN. The Social Nature of European Rabbits (Oryctolagus cuniculus). Journal of the American Association for Laboratory Animal Science. 2016;55(6):729-736.
  27. Spotorno AE, Zuleta C, Valladares JP, Deane AL, Jiménez JE. Chinchilla lanigera. Mammalian Species. 2004;758:1-9.
  28. Gilhofer EM, Erhard MH, Wöhr AC. Husbandry Conditions and Welfare State of Pet Chinchillas (Chinchilla lanigera) and Caretakers’ Perceptions of Stress and Emotional Closeness to Their Animals. Animals. 2024;14(21):3155. DOI: 10.3390/ani14213155
  29. Franchi V, Aleuy OA, Tadich TA. Fur-chewing and other abnormal repetitive behaviors in chinchillas (Chinchilla lanigera), under commercial fur-farming conditions. Journal of Veterinary Behavior. 2016;11:60-64.
  30. Rivera DS, Lindsay CB, Oliva CA, Codocedo JF, Bozinovic F, Inestrosa NC. Effects of long-lasting social isolation and re-socialization on cognitive performance and brain activity: a longitudinal study in Octodon degus. Scientific Reports. 2020;10:18315.
  31. Rivera DS, Lindsay CB, Oliva CA, Bozinovic F, Inestrosa NC. Impact of prolonged chronic social isolation stress on behavior and multifractal complexity of metabolic rate in Octodon degus. Frontiers in Behavioral Neuroscience. 2023;17:1239157.
  32. Cacioppo JT, Cacioppo S, Capitanio JP, Cole SW. The Neuroendocrinology of Social Isolation. Annual Review of Psychology. 2015;66:733-767.
  33. Rukstalis M, French JA. Vocal buffering of the stress response: exposure to conspecific vocalizations moderates urinary cortisol excretion in isolated marmosets. Hormones and Behavior. 2005;47(1):1-7.
  34. Hennessy MB, Kaiser S, Sachser N. Social buffering of the stress response: diversity, mechanisms, and functions. Frontiers in Neuroendocrinology. 2009;30(4):470-482. DOI: 10.1016/j.yfrne.2009.06.001
  35. Ferland CL, Schrader LA. Cage mate separation in pair-housed male rats evokes an acute stress corticosterone response. Neuroscience Letters. 2011;489(3):154-158.
  36. Cooper MA, Grizzell JA, Whitten CJ, Burghardt GM. Comparing the ontogeny, neurobiology, and function of social play in hamsters and rats. Neuroscience & Biobehavioral Reviews. 2023;147:105102. doi: 10.1016/j.neubiorev.2023.105102.
  37. Monteiro BMM, Moreira FA, Massensini AR, Moraes MFD, Pereira GS. Enriched environment increases neurogenesis and improves social memory persistence in socially isolated adult mice. Hippocampus. 2014;24(2):239-248.
  38. Lidfors L. Behavioural effects of environmental enrichment for individually caged rabbits. Applied Animal Behaviour Science. 1997;52(1-2):157-169.
  39. Schepers F, Koene P, Beerda B. Welfare assessment in pet rabbits. Animal Welfare. 2009;18(4):477-485.
  40. RSPCA. Caring for Pet Chinchillas. RSPCA Advice and Welfare. 2024.
  41. Ebensperger LA, Hayes LD. Social structure and parental care in Octodon degus. Journal of Mammalogy. 2008;89(3):695-706. DOI: 10.1644/07-MAMM-A-290R.1