Świnka morska (Cavia porcellus) to zwierzę, które pod wieloma względami funkcjonuje zupełnie inaczej niż pozostałe popularne gryzonie domowe. Jedną z najistotniejszych różnic - i zarazem jedną z najsłabiej rozumianych przez przeciętnych opiekunów - jest budowa i funkcjonowanie jej przewodu pokarmowego. Jelita świnki morskiej zamieszkuje flora bakteryjna zdominowana przez drobnoustroje Gram-dodatnie, a wszelkie zaburzenia tego delikatnego ekosystemu mogą prowadzić do katastrofalnych konsekwencji zdrowotnych. Wśród najgroźniejszych patogenów, które potrafią wykorzystać takie zaburzenia, znajdują się bakterie określane zbiorczo jako klostridia (sensu lato) - a w szczególności Clostridioides difficile (dawniej Clostridium difficile), Clostridium perfringens i Clostridium piliforme. Ten artykuł poświęcamy przede wszystkim pierwszemu z wymienionych gatunków, ponieważ to on jest najlepiej udokumentowanym sprawcą klostridiowej enterotoksemii u świnek morskich, ale omówimy również pozostałe gatunki, ponieważ stanowią istotne rozpoznania różnicowe.
Klostridia - co łączy te bakterie?
Klostridia to grupa dużych, Gram-dodatnich, bezwzględnie beztlenowych (anaerobowych) laseczkowców zdolnych do wytwarzania wysoce opornych przetrwalników, czyli endospor. To właśnie zdolność do sporulacji czyni te bakterie tak niebezpiecznymi - spory potrafią przetrwać w środowisku przez wiele miesięcy, są oporne na wiele typowych środków dezynfekcyjnych (preparaty alkoholowe nie są sporobójcze) i mogą być łatwo przenoszone na rękach, butach, sprzęcie czy sierści zwierząt 23. Klostridia są powszechnie obecne w glebie, wodzie i przewodzie pokarmowym wielu gatunków ssaków, w tym zdrowych świnek morskich - ich patogenność ujawnia się dopiero wtedy, gdy zostaną zaburzone mechanizmy obronne gospodarza, a przede wszystkim naturalna bariera mikrobiologiczna jelit.Choć klostridia (w szerokim ujęciu, sensu lato) obejmują bardzo wiele gatunków, w kontekście chorób świnki morskiej znaczenie kliniczne mają przede wszystkim trzy z nich. Każdy atakuje jelita w nieco inny sposób, produkuje odmienne toksyny i wymaga odrębnego podejścia diagnostycznego. Zanim przejdziemy do ich szczegółowego omówienia, warto zrozumieć, dlaczego akurat świnka morska jest tak bezbronnym celem.
Jelito świnki morskiej - ekosystem na krawędzi
Przewód pokarmowy świnki morskiej to wyspecjalizowany układ przystosowany do fermentacji dużych ilości błonnika roślinnego. Kątnica - rozległy, ślepo zakończony odcinek jelita grubego - stanowi centralny bioreaktor, w którym bakterie komensaliczne rozkładają celulozę i inne polisacharydy strukturalne, dostarczając gospodarzowi lotnych kwasów tłuszczowych będących źródłem energii. Ten bioreaktor działa prawidłowo tylko wtedy, gdy zamieszkująca go flora bakteryjna utrzymuje się w ściśle określonej równowadze, z wyraźną dominacją bakterii Gram-dodatnich 1.Wrażliwość świnki morskiej na zaburzenia tej równowagi jest fenomenalna i nie ma odpowiednika wśród innych popularnych gatunków towarzyszących. Nawet u chomików syryjskich - drugiego gatunku słynącego z podatności na enterotoksemię klostridiową - dawka klindamycyny potrzebna do wywołania choroby jest znacznie lepiej zdefiniowana, a przebieg kliniczny bardziej przewidywalny 3. U świnek morskich natomiast już jednorazowe podanie niewłaściwego antybiotyku może spowodować nieodwracalną kaskadę wydarzeń prowadzących do śmierci w ciągu 24-72 godzin.
Przyczyna tej ekstremalnej wrażliwości nie została w pełni wyjaśniona. Keel i Songer w swojej obszernej pracy przeglądowej nad patologią porównawczą zakażeń C. difficile u różnych gatunków ssaków zauważyli, że różnice w podatności między gatunkami - i grupami wiekowymi w obrębie gatunku - mają w dużej mierze charakter spekulatywny 3. Postulowane mechanizmy obejmują różnice w tempie kolonizacji jelitowej przez C. difficile oraz różnice w gęstości receptorów dla toksyn na komórkach nabłonka jelitowego, ale żaden z nich nie został definitywnie potwierdzony u świnek morskich.
Clostridioides difficile - główny wróg
Biologia patogenu
Clostridioides difficile (w skrócie: C. difficile; reklasyfikacja taksonomiczna z rodzaju Clostridium do Clostridioides nastąpiła stosunkowo niedawno, ale wiele źródeł wciąż posługuje się starszą nazwą) to duży, beztlenowy laseczkowiec zdolny do wytwarzania ekstremalnie opornych endospor. Spory C. difficile przeżywają ekspozycję na tlen oraz dezynfekcję preparatami alkoholowymi (alkohol nie działa sporobójczo), natomiast mogą być inaktywowane przez roztwory chlorowe, np. podchloryn sodu w rozcieńczeniu około 1:10, o ile zapewni się odpowiedni czas kontaktu i wcześniej usunie zabrudzenia organiczne 2. Bakteria ta wytwarza dwie główne egzotoksyny: toksynę A (TcdA) i toksynę B (TcdB). TcdA to enterotoksyna powodująca nadmierną sekrecję płynów do światła jelita poprzez pobudzenie neuronów sekretomotorycznych - co u świnek morskich przekłada się bezpośrednio na wydzielniczą biegunkę 14. TcdB to potężna cytotoksyna indukująca stan zapalny i martwicę tkanek 2. Mechanizm działania obu toksyn jest elegancko prosty w swojej destrukcyjności: są to glukozylotransferazy, które hamują aktywność białek z rodziny Rho, Rac i Cdc42 w komórkach gospodarza, prowadząc do rozpadu cytoszkieletu aktynowego i w konsekwencji do śmierci komórek nabłonka jelitowego 23. Niektóre szczepy produkują dodatkowo toksynę binarną CDT (opisywaną m.in. u linii uznawanych za bardziej wirulentne, historycznie kojarzonych np. z rybotypem 027), jednak jej rola w patogenezie nie jest w pełni wyjaśniona 2.U ludzi Clostridioides difficile stanowi jedną z najważniejszych przyczyn zakażeń związanych z opieką zdrowotną w Stanach Zjednoczonych - szacuje się, że w 2011 roku doszło do około 453 000-500 000 zakażeń, a około 29 000 pacjentów zmarło w ciągu 30 dni od rozpoznania 10. U zwierząt choroba najczęściej diagnozowana jest u chomików syryjskich, koni i noworodkowych świń, ale sporadycznie opisywana jest u wielu innych gatunków, w tym u świnek morskich, psów, kotów, naczelnych, a nawet strusi 3.
Enterotoksemia poantybiotykowa - klasyczny scenariusz
Najlepiej udokumentowanym mechanizmem rozwoju choroby C. difficile u świnek morskich jest enterotoksemia poantybiotykowa. Podanie śwince morskiej antybiotyku o szerokim spektrum działania - takiego jak penicylina, ampicylina, klindamycyna, erytromycyna, chlortetracyklina lub linkomycyna - niszczy dominującą florę Gram-dodatnią, tworząc ekologiczną niszę dla C. difficile 15. Bakteria ta, uwolniona z konkurencji ze strony normalnych komensali, namnaża się gwałtownie i rozpoczyna masową produkcję toksyn.Historię naukowego rozpoznania tego mechanizmu warto prześledzić, bo jest pouczająca. Już w latach 50. XX wieku DeSomer i współpracownicy opisali toksyczność penicyliny u świnek morskich, ale dopiero w 1980 roku Lowe, Fox i Bartlett z Johns Hopkins University jednoznacznie powiązali tę toksyczność z C. difficile 5. W ich eksperymencie podanie penicyliny doprowadziło do śmiertelnego krwotocznego zapalenia kątnicy u siedmiu z ośmiu świnek morskich. W treści kałowej wszystkich chorych osobników wykryto cytotoksynę neutralizowaną przez surowice anty-C. difficile, a hodowle beztlenowe pozwoliły na izolację szczepów C. difficile wrażliwych na penicylinę, które wytwarzały identyczną toksynę in vitro. Co istotne z punktu widzenia dowodowego - próbki pobrane przed podaniem penicyliny i od zwierząt kontrolnych nie zawierały ani cytotoksyny, ani C. difficile. Eksperymentalny koronny dowód stanowiło odtworzenie identycznych zmian chorobowych po wstrzyknięciu do kątnicy bezkomórkowego przesączu hodowli C. difficile 5.
Rok później Rothman rozszerzył te obserwacje, wykazując że podanie wankomycyny zmniejsza śmiertelność i wydłuża czas przeżycia zwierząt poddanych antybiotykoterapii penicyliną 6. To odkrycie było o tyle istotne, że potwierdzało specyficzną rolę C. difficile - wankomycyna jest bowiem antybiotykiem szczególnie skutecznym wobec tego patogenu. Co ciekawe, Rothman zaobserwował również, że bakteriemia Gram-ujemna występowała u połowy zwierząt leczonych penicyliną - zarówno chorych, jak i zdrowych - co sugeruje, że sama dysbioza nie jest wystarczającym warunkiem choroby, a kluczowa jest specyficzna produkcja toksyny 6.
Mniej więcej w tym samym czasie Rehg badał toksynę wykrywaną w kątnicy świnek morskich z zapaleniem jelita grubego wywołanym klindamycyną. Większość zwierząt padła po jednorazowym podskórnym wstrzyknięciu klindamycyny, a przesącz kałowy z ich kątnic okazał się śmiertelny dla zdrowych świnek morskich po podaniu dootrzewnowym. Toksyna ta była neutralizowana przez antytoksynę C. sordellii - co jest reakcją krzyżową typową również dla toksyn C. difficile 3.
Choroba bez antybiotyków - przełomowe odkrycie Boota
Przez wiele lat panowało przekonanie, że enterotoksemia C. difficile u świnek morskich jest wyłącznie następstwem antybiotykoterapii. Pogląd ten obalili w 1989 roku Boot, Angulo i Walvoort z holenderskiego Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego 7. W swoim przełomowym badaniu opisali przypadki spontanicznego zapalenia kątnicy wywołanego toksynami C. difficile u świnek morskich SPF (wolnych od specyficznych patogenów), które nigdy nie otrzymywały żadnych antybiotyków ani innego leczenia.Wyniki tego badania przyniosły kilka zaskakujących obserwacji. Po pierwsze, C. difficile wyizolowano z kątnic 34 świnek morskich ze zmianami patologicznymi w tym narządzie, a aktywność cytotoksyczną potwierdzono u większości z nich. Po drugie - i to jest klinicznie niezwykle istotne - w większości przypadków w odbytnicy znajdowały się prawidłowe, uformowane odchody, a treść kątnicza była jednocześnie wodnista 7. Ten paradoks kliniczny przypomina stan opisywany jako niedrożność porażenna i toksyczna okrężnica olbrzymia - jelito traci perystaltykę pod wpływem toksyn, więc wodnista treść kątnicza nie przechodzi dalej do odbytnicy, tworząc złudne wrażenie normalnych wypróżnień. Zewnętrzne objawy biegunki obserwowano u tych zwierząt rzadko, co oznacza, że opiekun może nie zauważyć żadnych alarmujących sygnałów, dopóki stan zwierzęcia nie stanie się krytyczny.
To odkrycie miało fundamentalne znaczenie dla naszego rozumienia choroby, ponieważ pokazało, że sama ekspozycja na środowisko skażone przetrwalnikami C. difficile - bez jakiegokolwiek wyzwalacza antybiotykowego - może wystarczyć do wywołania śmiertelnej choroby u podatnych osobników. Analogiczny mechanizm opisano wcześniej u chomików syryjskich, u których intensywne skażenie środowiska sporami C. difficile powodowało chorobę bez antybiotykoterapii 3.
Obraz kliniczny i patologiczny
Obraz kliniczny zakażenia C. difficile u świnek morskich jest zmienny i bywa zwodniczy. Rothman opisał, że konające świnki morskie prezentowały nastroszenie sierści, chwiejny chód i przyspieszony oddech 6. Bardziej kompletna lista objawów obejmuje biegunkę (niekoniecznie obecną, jak pokazało badanie Boota), anoreksję, odwodnienie, hipotermię, apatię i ogólne pogorszenie kondycji 1. U samic ciężarnych może dojść do poronienia 1.W badaniu pośmiertnym zmiany patologiczne koncentrują się przede wszystkim w kątnicy, niekiedy obejmując również dystalny odcinek jelita krętego lub bliższą część okrężnicy 37. Kątnica jest zazwyczaj rozdęta, wypełniona płynem, a na błonie śluzowej widoczne są wybroczyny krwawe o różnym nasileniu - od drobnych petechi do rozlanych, pełnościennych krwotoków 3. Histologicznie stwierdza się zapalenie rzekomobłoniaste kątnicy z martwicą nabłonka, wysiękiem neutrofilowym i włóknikowym oraz charakterystycznymi „zmianami wulkanicznymi”, polegającymi na wylewaniu się mas włóknikowo-martwiczych z krypt jelitowych 3. W przypadkach pełnoobjawowych choroba zwykle prowadzi do śmierci zwierzęcia 7.
Warto podkreślić swoistość lokalizacyjną zmian. W przeciwieństwie do koni i królików, u których C. difficile może powodować ciężkie zmiany w jelicie czczym, u świnek morskich (podobnie jak u chomików) uszkodzenia ograniczają się niemal wyłącznie do kątnicy i bliższych odcinków okrężnicy 3. Ta swoistość narządowa prawdopodobnie odzwierciedla dystrybucję receptorów dla toksyn na nabłonku jelitowym, choć dokładny mechanizm pozostaje nieznany.
Czynniki ryzyka - pełen obraz
Choć antybiotykoterapia i skażenie środowiska sporami to dwa najlepiej udokumentowane czynniki wyzwalające, lista stanów predysponujących jest szersza. Stres odgrywa istotną rolę: zwierzęta w okresie odsadzania, samice ciężarne, osobniki starsze oraz te z niedoborami żywieniowymi - w szczególności z deficytem witaminy C - są bardziej podatne na zaburzenia równowagi mikrobiologicznej jelit 1. U chomików syryjskich wykazano, że dieta wysokotłuszczowa, aterogenna, zwiększa podatność na C. difficile, podobnie jak pokarm bogaty w kazeinę i skrobię kukurydzianą 3. Choć analogicznych badań nie przeprowadzono specyficznie u świnek morskich, wiadomo, że skład diety wpływa na proporcje gatunków bakteryjnych w florze jelitowej u wszystkich ssaków, a wszelkie zaburzenia tych proporcji mogą osłabić oporność kolonizacyjną - zdolność normalnej mikroflory do blokowania rozwoju patogenów 3.Istnieje jeszcze jeden, często niedoceniany czynnik ryzyka: przebyte zakażenie i leczenie. Nawet antybiotyki skuteczne wobec C. difficile mogą paradoksalnie predysponować do choroby, ponieważ po zakończeniu terapii przewód pokarmowy jest łatwo rekolonizowany przez spory C. difficile połknięte ze środowiska 3. Ten mechanizm nawrotów jest doskonale znany z medycyny ludzkiej, gdzie szacowany odsetek nawrotów po pierwszym epizodzie zakażenia wynosi około 13,5% w ciągu 30 dni 2.
Inne klostridia atakujące jelita świnek morskich
Clostridium perfringens
C. perfringens to prawdopodobnie najważniejszy klostridialny patogen jelitowy w skali całego królestwa zwierząt 3. Gatunek ten klasyfikuje się dziś najczęściej do toxinotypów A-G na podstawie profilu genów toksyn typujących; starszy podział A-E, oparty na czterech klasycznych toksynach (α, β, ε, ι), bywa nadal przywoływany w starszej literaturze, ale jest uznawany za niepełny 3. U świnek morskich C. perfringens jest wymieniany jako jedna z przyczyn bakteryjnej biegunki, choć jego rola kliniczna u tego gatunku jest znacznie gorzej udokumentowana niż rola C. difficile 1.Z punktu widzenia diagnostyki różnicowej istotne jest, że zmiany wywoływane przez C. perfringens mają tendencję do lokalizowania się w bliższych odcinkach przewodu pokarmowego - w jelicie cienkim, a nawet żołądku - co odróżnia je od typowo kątniczych zmian powodowanych przez C. difficile 3. Ta różnica w lokalizacji zmian patologicznych może być pomocna w różnicowaniu obu zakażeń w badaniu pośmiertnym.
W badaniu Boota i współpracowników z 1989 roku C. perfringens wyizolowano z kątnic siedmiu świnek morskich, w tym z kilku zwierząt, u których jednocześnie wykryto C. difficile 7. Koinfekcja oboma patogenami jest więc możliwa i powinna być brana pod uwagę w diagnostyce przypadków ciężkiego zapalenia jelit u świnek morskich.
Clostridium piliforme - choroba Tyzzera
C. piliforme to unikatowy przedstawiciel rodzaju Clostridium - jest jedynym patogennym klostridium o bezwzględnie wewnątrzkomórkowym trybie życia, co oznacza, że nie rośnie na standardowych podłożach bakteriologicznych 18. Powoduje tak zwaną chorobę Tyzzera - po raz pierwszy opisaną przez Ernesta Tyzzera w 1917 roku u japońskich myszy laboratoryjnych, a później rozpoznawaną u wielu gatunków, w tym u świnek morskich.U świnek morskich choroba Tyzzera dotyka przede wszystkim młode, niedawno odsadzone osobniki narażone na stres związany ze zmianą diety, antybiotykoterapią, immunosupresją lub czynnikami środowiskowymi 18. Przebieg kliniczny jest dramatyczny: ostra, wodnista biegunka, odwodnienie, wyniszczenie i nagła śmierć w ciągu 12-48 godzin od pojawienia się objawów 8. W badaniu sekcyjnym stwierdza się zapalenie i martwicę jelita od odcinka krętego po okrężnicę, a u niektórych zwierząt również ogniskową martwicę wątroby - zmianę szczególnie charakterystyczną dla choroby Tyzzera u wielu gatunków 18.
Diagnostyka choroby Tyzzera opiera się na badaniu histopatologicznym - obecność charakterystycznych, pleomorficznych laseczek w cytoplazmie enterocytów, hepatocytów lub kardiomiocytów, uwidocznionych barwieniami srebrowymi (np. metodą Warthin-Starryego), stanowi podstawę rozpoznania 8. Ponieważ C. piliforme nie rośnie w hodowli na standardowych podłożach, hodowla bakteriologiczna jest nieprzydatna, a potwierdzenie gatunkowe wymaga metod molekularnych (PCR) 8.
Diagnostyka - wyzwania w warunkach klinicznych i domowych
Rozpoznanie zakażeń klostridiowych u świnek morskich jest trudne na wielu poziomach. Rozpoczynając od poziomu klinicznego: objawy - biegunka, anoreksja, hipotermia, apatia - są niespecyficzne i mogą towarzyszyć wielu innym chorobom jelitowym, od salmonellozy, przez jersiniozę, po zakażenia E. coli 1. Jak pokazało badanie Boota, biegunka może być nawet nieobecna pomimo ciężkiego zapalenia kątnicy 7. Oznacza to, że poleganie wyłącznie na obserwacji konsystencji odchodów jest niewystarczające.Diagnostyka laboratoryjna C. difficile opiera się na triadzie metod. Pierwsza to hodowla beztlenowa na podłożach selektywnych, takich jak agar CCF (cykloseryna-cefoksytyna-fruktoza) 7. Metoda ta jest czuła, ale czasochłonna i - co ważne - wynik pozytywny sam w sobie nie potwierdza choroby, gdyż C. difficile może bytować w jelitach bezobjawowych nosicieli. Druga metoda to testy immunoenzymatyczne (EIA) wykrywające toksynę A i/lub B w treści kałowej lub wymazach z odbytnicy 7. Trzecia to test cytotoksyczności na hodowlach komórkowych, w którym przesącz kałowy inkubuje się z hodowlą komórek (np. HeLa), a następnie obserwuje charakterystyczne zmiany cytopatyczne neutralizowane przez swoiste antytoksyny 56. Ta ostatnia metoda pozostaje złotym standardem, ale jest pracochłonna i niedostępna w większości gabinetów weterynaryjnych.
W praktyce weterynaryjnej dotyczącej zwierząt towarzyszących diagnostyka jest zazwyczaj uproszczona i oparta na połączeniu wywiadu (podanie antybiotyku, zmiana diety, ekspozycja na stres), obrazu klinicznego oraz barwienia Grama rozmazu kałowego w celu oceny proporcji flory Gram-dodatniej do Gram-ujemnej. Nadmierny rozrost flory Gram-ujemnej i obecność dużych laseczek o morfologii zgodnej z Clostridium stanowią przesłankę przemawiającą za rozpoznaniem 1. To podejście jest dalekie od ideału, ale w warunkach klinicznych stanowi często jedyną dostępną opcję.
Lista rozpoznań różnicowych w przypadku ostrej biegunki lub nagłej śmierci u świnek morskich jest długa i obejmuje - oprócz omawianych zakażeń klostridiowych - salmonellozę (biegunka z możliwą bakteriemią, powiększenie śledziony i wątroby), jersiniozę (Yersinia pseudotuberculosis - ropnie jelitowe i węzłów chłonnych krezkowych), colibacillozę (E. coli - szczególnie u odsadków), a także tyflitis związane z krętkami Serpulina-podobnymi, opisywane jako przyczyna bardzo nagłych, często bezobjawowych zgonów u świnek morskich domowych (m.in. w materiale sekcyjnym z Belgii) 11.
Leczenie - wyścig z czasem
Enterotoksemia klostridiowa u świnek morskich jest stanem bezpośredniego zagrożenia życia i wymaga natychmiastowej, wielotorowej interwencji. Nie istnieje tu żadna przestrzeń na obserwację czy wyczekiwanie.Stabilizacja ogólna
Pierwszym priorytetem jest korekcja hipotermii - chore zwierzę należy umieścić w inkubatorze lub na macie grzewczej z recyrkulacją ciepłej wody 1. Hipotermia jest nie tylko objawem, ale aktywnym czynnikiem pogarszającym rokowanie, gdyż zaburza metabolizm i działanie leków. Równolegle konieczna jest intensywna płynoterapia: krystaloidy (np. mleczan Ringera) podawane dożylnie, dootrzewnowo lub podskórnie w dawce podtrzymującej 10 ml/100 g masy ciała na dobę 1. U zwierzęcia odwodnionego dawki te muszą być odpowiednio zwiększone.Odbudowa mikroflory - transfaunacja i probiotyki
Kluczowym elementem leczenia jest przywrócenie prawidłowej flory jelitowej. Dostępne są dwa podejścia o wyraźnie różnej sile działania. Najprostsze to podawanie preparatów probiotycznych przeznaczonych dla roślinożerców/zwierząt egzotycznych. Najskuteczniejsze natomiast jest przeprowadzenie transfaunacji - podania zdrowej flory jelitowej od zdrowej świnki morskiej 1.Ta metoda zasługuje na osobne omówienie, bo jest weterynaryjnym odpowiednikiem przeszczepu mikrobioty kałowej (FMT) stosowanego u ludzi w leczeniu nawracających zakażeń Clostridioides difficile. W praktyce u świnek morskich polega na podaniu zawiesiny świeżych odchodów od zdrowej świnki morskiej; Quesenberry i Carpenter podkreślają, że transfaunacja z wykorzystaniem flory dawcy tego samego gatunku bywa skuteczniejsza niż „refaunacja” florą od innych gryzoni 1. Szczegóły, uzasadnienie biologiczne i praktyczne aspekty opisujemy niżej w sekcji o przeszczepie mikrobioty.
Przeszczep mikrobioty jelitowej - stara metoda, nowa nauka
Idea leczenia chorób jelit poprzez przeniesienie treści pokarmowej od zdrowego osobnika do chorego jest starsza niż sama mikrobiologia. Najstarsze znane opisy pochodzą z IV-wiecznych Chin (Ge Hong), gdzie preparat określany jako „żółta zupa” - zawiesina kałowa - był podawany w ciężkich biegunkach i ostrych zatruciach pokarmowych 13. W medycynie weterynaryjnej analogiczna praktyka (dziś określana jako transfaunacja) jest opisywana od co najmniej XVII wieku - m.in. we Włoszech, gdzie Fabricius ab Aquapendente odnotował, że podanie przeżuwki (cud) od zdrowego przeżuwacza mogło przywracać przeżuwanie i poprawiać stan zwierzęcia 14. W Szwecji opisano wieloletnią tradycję leczenia niestrawności przeżuwaczy poprzez podanie choremu zwierzęciu przeżuwki (cud) pobranej od zdrowego dawcy - w ludowych wyobrażeniach bywała ona traktowana wręcz jako „żywy” czynnik leczniczy 15.We współczesnej medycynie ludzkiej przeszczep mikrobioty kałowej (FMT - Fecal Microbiota Transplantation) przeszedł w ostatnich dwóch dekadach drogę od eksperymentalnej ciekawostki do uznanej terapii nawracających zakażeń Clostridioides difficile (C. difficile). Skuteczność FMT w tym wskazaniu sięga 80-90%, co czyni ją jedną z najskuteczniejszych interwencji terapeutycznych w całej gastroenterologii 2. Mechanizm działania jest koncepcyjnie prosty: przeszczep dostarcza kompletny ekosystem drobnoustrojów zdolny do natychmiastowego odtworzenia oporności kolonizacyjnej - czyli zdolności prawidłowej mikroflory do blokowania wzrostu patogenów, w tym C. difficile. To coś fundamentalnie innego niż podanie pojedynczego szczepu probiotycznego, który stanowi zaledwie ułamek normalnego ekosystemu jelitowego.
U świnek morskich transfaunacja - bo tak właściwiej nazywać tę procedurę w kontekście weterynaryjnym - polega w praktyce na przygotowaniu zawiesiny świeżych, prawidłowych odchodów zdrowej świnki morskiej w niewielkiej ilości izotonicznego roztworu soli fizjologicznej (0,9% NaCl) i podaniu jej doustnie choremu zwierzęciu, najczęściej za pomocą strzykawki bez igły. Quesenberry i Carpenter podkreślają w swoim podręczniku kluczową obserwację: transfaunacja z wykorzystaniem flory od zdrowej świnki morskiej okazała się skuteczniejsza niż refaunacja z wykorzystaniem flory od gryzoni innych gatunków 1. Ta obserwacja ma głębokie uzasadnienie biologiczne.
Dlaczego dawca musi być tego samego gatunku?
Badania nad transplantacją mikrobioty u gryzoni laboratoryjnych wykazały, że gdy przeszczep wykonywany jest w obrębie tego samego gatunku, istnieje znacznie większe prawdopodobieństwo, że mikrobiota dawcy skutecznie zasiedli jelita biorcy, niż gdy przeszczep odbywa się między gatunkami 1112. Wynika to z faktu, że mikrobiota jelitowa ewoluowała wspólnie ze swoim gospodarzem przez miliony lat i jest precyzyjnie dopasowana do specyficznego pH, morfologii, profilu kwasów żółciowych, poziomu tlenu i diety danego gatunku 11. Jelito świnki morskiej - z jego rozbudowaną kątnicą fermentacyjną, dietą bogatą w celulozę i specyficznym środowiskiem fizykochemicznym - stanowi niszę ekologiczną radykalnie odmienną od jelita myszy, szczura czy chomika. Flora od innego gatunku może w takim środowisku po prostu nie przeżyć lub nie zasiedlić właściwych odcinków jelita.Co więcej, w modelach doświadczalnych wykazano, że mikrobiota pochodząca z określonych odcinków przewodu pokarmowego ma skłonność do kolonizowania u biorcy przede wszystkim homologicznych (odpowiadających) odcinków jelita, co podkreśla znaczenie „nisz” jelitowych w skuteczności przeszczepu 16. Oznacza to, że idealne inokulum powinno zawierać drobnoustroje ze wszystkich odcinków przewodu pokarmowego - co w przypadku świeżych odchodów jest w przybliżeniu spełnione, ponieważ odchody zawierają zarówno bakterie z kątnicy (głównego bioreaktora), jak i z okrężnicy.
Praktyczne aspekty transfaunacji u świnek morskich
W praktyce klinicznej wykonanie transfaunacji u świnek morskich wymaga uwzględnienia kilku istotnych czynników. Po pierwsze, wybór dawcy: musi to być dorosła, zdrowa świnka morska, nieleczona antybiotykami w ostatnim czasie, bez objawów biegunki czy innych zaburzeń jelitowych. Idealnie dawca powinien być zwierzęciem żyjącym na stabilnej, prawidłowej diecie bogatej w siano i warzywa. Po drugie, świeżość materiału: odchody powinny być wykorzystane jak najszybciej po pobraniu, ponieważ wiele kluczowych bakterii beztlenowych szybko ginie w kontakcie z tlenem atmosferycznym. Badania nad FMT u gryzoni wykazały, że warunki przygotowania, przechowywania i czas od pobrania do podania mają istotny wpływ na żywotność oraz „skuteczność” kolonizacyjną przeszczepionej mikrobioty 12. W praktyce rozsądnym kompromisem jest przygotowanie zawiesiny natychmiast po pobraniu odchodów i podanie jej możliwie szybko - im krótszy czas od pobrania i im mniej ekspozycji na tlen, tym lepiej dla bakterii beztlenowych 12.Przygotowanie inokulum jest proste: kilka świeżych bolusów kałowych (odchody świnki morskiej mają naturalną postać owalnych peletek) rozciera się w niewielkiej ilości sterylnego roztworu soli fizjologicznej, a następnie filtruje przez gazę, aby usunąć grube fragmenty niestrawionego pokarmu. Uzyskaną zawiesinę podaje się doustnie za pomocą strzykawki w objętości 1-3 ml, w zależności od wielkości zwierzęcia. Procedura może być powtarzana codziennie przez kilka dni.
Cekotrofia - naturalny mechanizm transfaunacji
Warto w tym kontekście wspomnieć o jeszcze jednym fascynującym aspekcie biologii świnki morskiej, który bezpośrednio łączy się z tematyką przeszczepu mikrobioty. Świnki morskie - podobnie jak króliki - praktykują cekotrofię (zjadanie miękkich odchodów kątniczych), czyli fizjologiczny mechanizm odzyskiwania składników odżywczych i „podtrzymywania” własnej mikrobioty. Nie jest to zachowanie patologiczne, lecz fizjologicznie konieczne: odchody kątnicze (cecotrofy), bogatsze w bakterie, witaminy z grupy B i białko niż zwykłe pelety kałowe, stanowią istotne źródło odżywcze. Z perspektywy mikrobiologicznej cekotrofia pełni funkcję naturalnej, ciągłej autotransfaunacji - zwierzę nieustannie „zaszczepia” swój przewód pokarmowy własnymi drobnoustrojami kątniczymi, podtrzymując oporność kolonizacyjną.Ten naturalny mechanizm ma również implikację praktyczną: świnka morska żyjąca w grupie z innymi zdrowymi osobnikami może mimowolnie spożywać ich odchody, co stanowi formę spontanicznej heterotransfaunacji - przeszczepu mikrobioty od innego osobnika tego samego gatunku. Może to częściowo tłumaczyć, dlaczego świnki morskie żyjące w grupach mogą być bardziej odporne na zaburzenia dysbiotyczne niż osobniki utrzymywane pojedynczo, choć ta hipoteza nie została formalnie zweryfikowana w kontrolowanych badaniach.
FMT u świnek morskich - luki w wiedzy i perspektywy
Trzeba uczciwie przyznać, że baza dowodowa dla FMT specyficznie u świnek morskich towarzyszących jest skromna. Większość danych pochodzi z obserwacji klinicznych i rekomendacji podręcznikowych 1, a nie z kontrolowanych badań klinicznych. Nie dysponujemy randomizowanymi próbami klinicznymi porównującymi FMT z innymi metodami odbudowy mikroflory u świnek morskich, nie znamy optymalnej dawki, częstotliwości podawania ani czasu trwania terapii, a profil mikrobiologiczny idealnego dawcy nie został zdefiniowany z wykorzystaniem współczesnych metod metagenomicznych.Tymczasem badania nad FMT u innych gatunków zwierząt rozwijają się dynamicznie. U świń FMT stosowano z powodzeniem w profilaktyce martwiczego zapalenia jelit u prosiąt, a przeszczep od określonych ras świń potrafił przenieść na biorców oporność na eksperymentalne zapalenie okrężnicy 10. U drobiu FMT - w formie pionierskiego „efektu Nurmiego” opisanego w 1973 roku - zrewolucjonizowała profilaktykę salmonellozy u kurcząt 10. U psów i kotów FMT jest coraz częściej wykorzystywana w leczeniu przewlekłych chorób zapalnych jelit i dysbiozy poantybiotykowej 10.
Te doświadczenia z innych gatunków sugerują, że kontrolowane badania nad FMT u świnek morskich - z wykorzystaniem analizy metagenomicznej 16S rRNA do monitorowania składu mikrobioty przed przeszczepem, po przeszczepie i w trakcie rekonwalescencji - mogłyby dostarczyć cennych danych, które zoptymalizowałyby tę obiecującą, ale wciąż niedostatecznie zbadaną metodę terapeutyczną. W dobie rosnącej wiedzy o roli mikrobiomu w zdrowiu i chorobie, świnka morska - z jej unikalnie wrażliwym ekosystemem jelitowym - stanowi potencjalnie doskonały model do badania mechanizmów oporności kolonizacyjnej i skuteczności FMT.
Farmakoterapia
Paradoksalnie, leczenie enterotoksemii wywołanej antybiotykiem wymaga podania innego antybiotyku - ale takiego, który jest bezpieczny dla świnek morskich i skuteczny wobec Clostridium. Chloramfenikol w dawce 50 mg/kg co 8-12 godzin doustnie może skutecznie hamować dalszy przerost klostridiów, nie powodując jednocześnie destrukcji resztkowej flory Gram-dodatniej 1. Inne bezpieczne opcje to trimetoprim-sulfametoksazol (30 mg/kg podskórnie, domięśniowo lub doustnie co 12 godzin przez 7 dni) oraz enrofloksacyna (10 mg/kg doustnie co 12 godzin), które rzadko powodują zaburzenia jelitowe u tego gatunku 1.Wankomycyna - choć wykazano jej skuteczność w redukcji śmiertelności w modelu eksperymentalnym Rothmana 6 - nie jest standardowo stosowana u świnek morskich towarzyszących, głównie ze względu na koszty i dostępność preparatów do podawania doustnego. W medycynie ludzkiej wankomycyna podawana doustnie pozostaje jednym z leków z wyboru w zakażeniach C. difficile 2, ale ekstrapolacja dawkowania na świnki morskie wymaga ostrożności.
Rokowanie
Rokowanie w pełnoobjawowej enterotoksemii klostridiowej u świnek morskich jest poważne do złego. Przy zaawansowanym zapaleniu rzekomobłoniastym kątnicy śmiertelność jest bardzo wysoka, szczególnie jeśli interwencja nastąpiła z opóźnieniem. Najlepsze wyniki uzyskuje się przy wczesnym rozpoznaniu - gdy zwierzę wykazuje dopiero niespecyficzne objawy, takie jak zmniejszony apetyt, cichsze zachowanie czy początkowa hipotermia - i natychmiastowym wdrożeniu agresywnej terapii podtrzymującej. Każda godzina zwłoki istotnie pogarsza rokowanie.Profilaktyka - fundamenty bezpieczeństwa
Profilaktyka zakażeń klostridiowych u świnek morskich opiera się na czterech fundamentalnych filarach, z których każdy jest równie istotny.Bezpieczna antybiotykoterapia
To absolutnie kluczowy element profilaktyki. Antybiotyki uznawane za szczególnie niebezpieczne dla świnek morskich - m.in. penicyliny (w tym ampicylina i amoksycylina), klindamycyna, erytromycyna, linkomycyna i niektóre tetracykliny - co do zasady powinny być u tego gatunku unikane, ponieważ ryzyko ciężkiej enterotoksemii jest wysokie 15. Lista ta powinna być znana każdemu lekarzowi weterynarii podejmującemu się leczenia świnek morskich. Jeśli antybiotykoterapia jest konieczna, należy sięgać po preparaty o udowodnionym profilu bezpieczeństwa: trimetoprim-sulfametoksazol, chloramfenikol lub enrofloksacynę 1. Nawet te „bezpieczne” antybiotyki mogą sporadycznie powodować zaburzenia jelitowe i powinny być stosowane pod ścisłą obserwacją kliniczną.Higiena środowiska
Spory Clostridioides difficile są oporne na wiele typowych środków dezynfekcyjnych, w tym na preparaty na bazie alkoholu etylowego, chlorheksydynę i czwartorzędowe związki amoniowe. Skuteczna dekontaminacja wymaga użycia środka sporobójczego o potwierdzonej skuteczności wobec przetrwalników (np. preparatów chlorowych), a klasycznym rozwiązaniem jest roztwór podchlorynu sodu rzędu 1:10 (około 5000 ppm dostępnego chloru), przy zachowaniu czasu kontaktu i po wcześniejszym usunięciu zabrudzeń organicznych 2. Regularna, gruntowna dezynfekcja klatek, misek, poideł i całego wyposażenia jest szczególnie istotna w hodowlach wieloosobnikowych i schroniskach, gdzie gęstość zwierząt i obrót osobników sprzyjają kumulacji spor w środowisku. Przy wprowadzaniu nowych zwierząt do grupy rozsądna jest kwarantanna, choć w przypadku bezobjawowego nosicielstwa C. difficile nawet kwarantanna nie daje pełnej gwarancji bezpieczeństwa.Optymalne żywienie
Prawidłowa dieta - z nieograniczonym dostępem do siana, codzienną porcją świeżych warzyw bogatych w witaminę C i ograniczoną ilością pelletów - wspiera integralność naturalnej bariery mikrobiologicznej jelit. Szczególne znaczenie ma suplementacja witaminy C (30-50 mg dziennie), ponieważ jej deficyt nie tylko powoduje szkorbut, ale również zwiększa podatność na infekcje bakteryjne i - co ciekawe - postulowano, że może spowalniać wchłanianie enterotoksyn przez ścianę kątnicy 1. Nagłe zmiany diety powinny być unikane, gdyż każda gwałtowna zmiana składu pokarmu destabilizuje florę jelitową.Redukcja stresu
Stres jest silnym, choć pośrednim czynnikiem predysponującym. Zwierzęta w okresie odsadzania, samice ciężarne, osobniki starsze i te przechodzące zmiany środowiskowe (transport, zmiana klatki, wprowadzenie nowego towarzysza) są bardziej podatne na zaburzenia homeostazy jelitowej 1. Stabilne, przewidywalne środowisko życia jest jednym z najprostszych i zarazem najskuteczniejszych elementów profilaktyki.Perspektywy badawcze
Badania nad zakażeniami klostridiowymi u świnek morskich mają interesujący wymiar translacyjny. Świnki morskie - obok chomików syryjskich, myszy i świń gnotobiotycznych - służą jako modele zwierzęce do badania patogenezy zakażeń C. difficile u ludzi 9. Fizjologiczne podobieństwa między przewodem pokarmowym świnki morskiej a ludzkim (oba gatunki nie syntetyzują witaminy C, oba posiadają rozbudowaną kątnicę fermentacyjną) czynią ten model szczególnie wartościowym.Jednocześnie wiele aspektów patogenezy choroby C. difficile u świnek morskich pozostaje niewyjaśnionych. Nie wiemy, dlaczego niektóre osobniki pozostają bezobjawowymi nosicielami, podczas gdy inne rozwijają śmiertelną chorobę. Nie znamy dokładnych mechanizmów odpowiedzialnych za różnice w podatności między osobnikami i grupami wiekowymi. Nie wiemy, jaka jest rzeczywista częstość występowania zakażeń C. difficile w populacjach świnek morskich towarzyszących - większość opublikowanych danych pochodzi z populacji laboratoryjnych. Odpowiedzi na te pytania wymagają dalszych badań, ale już obecna wiedza wystarczy, by sformułować jednoznaczne rekomendacje kliniczne i profilaktyczne.
Podsumowanie
Zakażenia klostridiowe - a w szczególności enterotoksemia wywołana przez Clostridioides difficile - stanowią jedno z najpoważniejszych, a zarazem najsłabiej rozpoznawanych zagrożeń dla zdrowia i życia świnek morskich. Ekstremalnie wrażliwa, zdominowana przez bakterie Gram-dodatnie flora jelitowa tego gatunku sprawia, że każde zaburzenie mikrobiologicznej homeostazy - czy to wywołane nieodpowiednim antybiotykiem, stresem, niedoborem żywieniowym, czy skażeniem środowiska przetrwalnikami - może uruchomić kaskadę wydarzeń prowadzących do masywnej produkcji toksyn, krwotocznego zapalenia kątnicy i śmierci w ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin. Dodatkowe zagrożenie stanowią C. perfringens i C. piliforme, których rola w chorobach świnek morskich jest mniej zbadana, ale nie mniej realna.Kluczem do ochrony naszych podopiecznych jest wiedza. Wiedza o tym, jakich antybiotyków nigdy nie wolno podawać śwince morskiej. Wiedza o tym, że brak biegunki nie wyklucza ciężkiego zakażenia jelitowego. Wiedza o tym, że przetrwalniki klostridiów przeżywają miesiącami i wymagają specyficznych środków dezynfekcyjnych. I wreszcie wiedza o tym, że każda godzina opóźnienia w leczeniu dramatycznie pogarsza szanse przeżycia.
Bibliografia
- Quesenberry K.E., Carpenter J.W. „Disease Problems of Guinea Pigs.” W: Ferrets, Rabbits, and Rodents: Clinical Medicine and Surgery. Elsevier, 2012. DOI: 10.1016/B978-1-4160-6621-7.00025-2
- Sandhu B.K., McBride S.M. „Clostridioides difficile.” Trends in Microbiology, 2018, 26(12): 1049-1050. DOI: 10.1016/j.tim.2018.09.004
- Keel M.K., Songer J.G. „The Comparative Pathology of Clostridium difficile-associated Disease.” Veterinary Pathology, 2006, 43(3): 225-240. DOI: 10.1354/vp.43-3-225
- Xia Y., Hu H.Z., Liu S. „Clostridium difficile toxin A excites enteric neurones and suppresses sympathetic neurotransmission in the guinea pig.” Gut, 2000, 46(4): 481-486. DOI: 10.1136/gut.46.4.481
- Lowe B.R., Fox J.G., Bartlett J.G. „Clostridium difficile-associated cecitis in guinea pigs exposed to penicillin.” American Journal of Veterinary Research, 1980, 41(8): 1277-1279. PMID: 6969561
- Rothman S.W. „Presence of Clostridium difficile toxin in guinea pigs with penicillin-associated colitis.” Medical Microbiology and Immunology, 1981, 169(3): 187-196. DOI: 10.1007/BF02123592
- Boot R., Angulo A.F., Walvoort H.C. „Clostridium difficile-associated typhlitis in specific pathogen free guinea pigs in the absence of antimicrobial treatment.” Laboratory Animals, 1989, 23(3): 203-207. DOI: 10.1258/002367789780810626
- Percy D.H., Barthold S.W. Pathology of Laboratory Rodents and Rabbits. 3rd ed. Wiley Blackwell, 2007: 217-250. ISBN: 978-0-8138-0924-4
- Hutton M.L., Mackin K.E., Chakravorty A., Lyras D. „Small animal models for the study of Clostridium difficile disease pathogenesis.” FEMS Microbiology Letters, 2014, 352(2): 140-149. DOI: 10.1111/1574-6968.12367
- Lessa F.C. i in. „Burden of Clostridium difficile Infection in the United States.” New England Journal of Medicine, 2015;372(9):825-834. DOI: 10.1056/NEJMoa1408913 (w pracy użyto nazwy Clostridium difficile; obecnie: Clostridioides difficile).
- Vanrobaeys M. i in. „Typhlitis caused by intestinal Serpulina-like bacteria in domestic guinea pigs (Cavia porcellus).” Journal of Clinical Microbiology, 1998;36(3):690-694. PMID: 9508297.
- Bokoliya S.C., Dorsett Y., Panier H., Zhou Y. „Procedures for Fecal Microbiota Transplantation in Murine Microbiome Studies.” Frontiers in Cellular and Infection Microbiology, 2021;11:711055. DOI: 10.3389/fcimb.2021.711055
- Zhang F., Luo W., Shi Y. Should we standardize the 1,700-year-old fecal microbiota transplantation? The American Journal of Gastroenterology, 2012;107(11):1755. DOI: 10.1038/ajg.2012.251
- Canibe N., et al. Potential relevance of pig gut content transplantation for production and research. Journal of Animal Science and Biotechnology, 2019;10:55. DOI: 10.1186/s40104-019-0363-4
- Brag S., Hansen H.J. Treatment of ruminal indigestion according to popular belief in Sweden. Revue Scientifique et Technique (OIE), 1994;13(2):529-535. DOI: 10.20506/rst.13.2.782
- Li N., Zuo B., Huang S., Zeng B., Han D., Li T., Liu T., Wu Z., Wei H., Zhao J., Wang J. Spatial heterogeneity of bacterial colonization across different gut segments following inter-species microbiota transplantation. Microbiome, 2020;8:161. DOI: 10.1186/s40168-020-00917-7






0 komentarzy
Brak komentarzy
Masz coś do powiedzenia? W artykule jest błąd?
Zostaw komentarz
Twój głos naprawdę ma znaczenie.